11 maj 2019

Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima

Hej! Co jakiś czas pojawiają się tu recenzje nowości marki Efektima. Dzisiaj również przygotowałam dla Was post o najnowszych produktach, które możemy znaleźć w asortymencie firmy, jakimi są peelingi do ciała zamknięte w jednorazowych saszetkach. Przetestowałam dwie z czterech wersji - cukier i olej kokosowy oraz sól i olej z awokado. Jeżeli nie widzieliście jeszcze wcześniejszych moich recenzji produktów Efektima, to serdecznie zapraszam. Wszystkie odnośniki znajdziecie poniżej:
  1. Recenzja olejku konopnego Efektima
  2. Recenzja konopnego masła do ciała Efektima
  3. Recenzja myjącego musu do ciała Efektima
A teraz zapraszam na dalszą część wpisu! 

Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima
Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima

W ofercie marki Efektima możemy znaleźć łącznie 4 peelingi do ciała zamknięte w jednorazowych saszetkach. Są to wersje: cukier&olej kokosowy, sól&olej z awokado, sól&olej konopny oraz cukier&czarnuszka.


Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima
Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima


Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima
Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima

PEELING SOLNY & OLEJ AVOCADO:
"Regeneracja, nawilżenie, natychmiastowe wygładzenie skóry.
Chcesz w szybki i przyjemny sposób chcesz poprawić gładkość oraz komfort swojej skóry, sięgnij po peeling solny połączony z olejem z avocado. Sól to jedno z najskuteczniejszych drobinek peelingujących, natomiast olej z avocado uznawany jest za jeden z najlepszych olejów nawilżająco-regenerujących. Nałóż peeling na wilgotną skórę i poczuj jak Twoja skóra staje się wypielęgnowana i zrelaksowana. Aromatyczny zapach pozwala ukoić zmysły i odprężyć ciało.
4,16zł/30 ml."
Cena w Rossmann: 6,99 zł

Skład: Sodium Chloride, Helianthus Annuus Seed Oil, Polyglyceryl-3 Stearate, Persea Gratissima Oil, Cnaola Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Limonene, Citric Acid.

Moja opinia o peelingu solnym z olejem z awokado Efektima:
Peeling jest zamknięty w dobrym, nieprzemakalnym i jednorazowym opakowaniu. Zapach nie jest tak intensywny, jak w przypadku wersji kokosowej, mało co go czuć. Sam peeling jest koloru białego i ma bardzo przyjemną konsystencję, bo nie jest ona ani za rzadka, ani za gęsta. Przypomina mi kaszę manną zrobioną na mleku. Bardzo dobrze się rozprowadza po skórze i szybko się roztapia. Drobiny soli nie są tak wyczuwalne, jak w przypadku peelingu cukrowego. Jeżeli chodzi o opakowanie, to powinno dobrze się sprawdzić w podróży, ale jeżeli chodzi o 'użytek domowy' - to tu już sprawa wygląda nieco gorzej. Wolałabym, żeby ten peeling był dostępny zarówno w formie jednorazowej saszetki (typowo na podróże) i w jakimś większym opakowaniu, z którego łatwo by się go wyjmowało. Miałam mały problem z wydobyciem całego produktu z tego opakowania. Cały czas miałam wrażenie, że nie wyciągnęłam jeszcze wszystkiego i coś tam w środku jeszcze na mnie czeka. Saszetka jest wykonana z matowego (nieśliskiego) materiału, dlatego też nie wyślizguje się z rąk pod prysznicem i nie ma problemu z jej otwarciem. Sam peeling bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek. Po aplikacji skóra jest gładka i nawilżona. Można wyczuć bardzo delikatną oleistą/tłustą warstwę na skórze, dzięki której nasz naskórek jest natłuszczony i sam efekt nawilżenia jest znacznie dłuższy. Nie wystąpiła u mnie po nim żadna reakcja alergiczna. Nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Bardzo dobrze się go zmywa z ciała. Jest to jeden z delikatniejszych peelingów, jakich miałam okazję używać. Dobrze się u mnie sprawdził, dlatego go polecam.


Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima
Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima
PEELING CUKROWY & OLEJ KOKOSOWY:
"Natychmiastowe ukojenie suchej skóry, przywrócony blask i gładkość.
Oczekujesz natychmiastowego ukojenia dla przesuszonej i spragnionej wyjątkowej pielęgnacji skóry? Sięgnij po peeling cukrowy z olejem kokosowym. To doskonałe połączenie sprawia, że Twoja skóra odzyskuje blask, gładkość i piękny wygląd. Poprawia kondycję sprężystość naskórka. Precyzyjnie dobrany zapach otuli Twoje ciało delikatną nutą poprawiając samopoczucie.
4,16zł/30 ml."
Cena w Rossmann: 6,99 zł

Skład: Helianthus Annuus Seed Oil, Sucrose, Polyglyceryl-3 Stearate, Canola Oil, Cocos Nucifera Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Phenoxyethanol, Benzyl Benzoate, Ethylhexylglycerin, Benzyl Salicylate, Coumarin, Citric Acid.

Moja opinia o peelingu cukrowym z olejem kokosowym Efektima:
Peeling jest zamknięty w dobrym, nieprzemakalnym i jednorazowym opakowaniu. Zaraz po otworzeniu saszetki zaczyna wydobywać się przepiękny, słodki zapach kokosa. Sam peeling ma bardzo dobrą konsystencję, bo nie jest ona ani za rzadka, ani za gęsta. Produkt bez problemu rozprowadza się po skórze. Jest koloru białego (co jest akurat na plus, bo nie zabrudzi nam całej wanny i prysznica, jak w przypadku np. peelingów kawowych). Drobiny cukru są zauważalne i wyczuwalne pod palcami. Peeling po zetknięciu z ciepłą wodą i wilgotną skórą - roztapia się (zamieniając się przy tym w coś na kształt olejku do ciała). Podobnie, jak w przypadku solnego peelingu - takie opakowanie powinno dobrze się sprawdzić w podróży, ale jeżeli chodzi o codzienne użytkowanie - to wolałabym, żeby był dostępny zarówno w formie jednorazowej saszetki (typowo na podróże) i w jakimś większym opakowaniu, z którego łatwo by się go wyjmowało. Tutaj też miałam mały problem z wydobyciem całego produktu z tego opakowania. Także miałam wrażenie, że nie wyciągnęłam jeszcze wszystkiego i coś tam w środku jeszcze jest. Saszetka jest wykonana z matowego (nieśliskiego) materiału, dlatego też nie wyślizguje się z rąk pod prysznicem i nie ma problemu z jej otwarciem. Sam peeling bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek. Drobinki cukru nie rozpuszczają się bardzo szybko, dlatego też mamy czas na to, żeby dobrze się tym produktem pomasować i złuścić naskórek. Po aplikacji skóra jest gładka i nawilżona. Można wyczuć lekką oleistą/tłustą warstwę na skórze, dzięki której nasz naskórek jest natłuszczony i sam efekt nawilżenia jest znacznie dłuższy. Nie wystąpiła u mnie po nim żadna reakcja alergiczna. Nie podrażnił mnie ani nie uczulił. Zapach niestety szybko się z ciała ulatnia. Bardzo dobrze się go zmywa z ciała. Nie jest to ani bardzo mocny 'zdzierak', ani też bardzo delikatny peeling. Zdecydowanie jest wart polecenia. 

Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima
Moja recenzja - peelingi do ciała Efektima
Podsumowując: zdecydowanie są to dwa peelingi godne polecenia. Fajnie się sprawdzają, dobrze działają. Na minus jdynie to jednorazowe opakowanie, ale może i to się zmieni? Kto wie :)

A Wam który peeling bardziej przypadł do gustu? Dajcie znać w komentarzach :* Buziaki :*


90 komentarzy:

  1. Peeling z olejem kokosowym mam ochotę przetestować. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wreszcie przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam peelingi do ciała tych, jednak jeszcze nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te nowości Efektimy mocno mnie kuszą..i peelingi i te musy myjące..Jak się trochę odkopię z kosmetycznych zapasów, na pewno sięgnę po te cuda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem wielką fanką peelingów solnych, więc bardziej byłabym skłonna kupić cukrowy. Zgadzam się z Tobą, że powinni zrobić dwie wersje - saszetkową i w słoiku. Jeśli ktoś polubi ten peeling to ma kupować milion saszetek? To nawet nie jest praktyczne.. ;). Testowałaś peelingi farmony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja polubiłam i z chęcią bym kupiła większą wersję w dużym słoiku :) peelingów Farmony jeszcze nie testowałam :)

      Usuń
  6. Te peelingi w saszetkach mocno mnie intrygują :) Dawno nie miałam nic z Efektimy, chyba najwyższy czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie próbowałam jeszcze tych peelingów, ale mam kawowy z tej firmy i bardzo dobrze się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  8. Totalnie nie znam tych peelingów.😁 Ale przy kolejnej wizycie w Rossmanie z pewnoscią się im przyjrzę. 😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam istnego fioła na punkcie wszelkich peelingów - zwłaszcza gruboziarnistych - więc chętnie dołączę je do mojej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No i ta zawartość moich ulubionych olejków - duży plus! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cukier i olej kokosowy musi być mój! Jestem ogromną fanką peelingów. Tych jeszcze nie miałam więc będzie okazja żeby wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie saszetki są fajne na wyjazdy, zajmują mało miejsca i są poręczne

    OdpowiedzUsuń
  13. Peelingi uwielbiam, ten kokosowy chętnie przetetstuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Cukrowy mnie zainteresował :) Muszę go poszukać, jak będę w rossmanie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale takie jednorazowe opakowania nadają się na wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cukier i olej kokosowy?! Biorę w ciemno :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic jeszcze od nich nie miałam - do nadrobienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znoszę zapachu kokosa, ale może obczaję inne propozycje od tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Po peelingu zawsze czuję się jak dziecko. A kokosowy i awokado aż się prosi, żeby zjeść!

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś czuję, że muszą mieć piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kokosowy ma, natomiast ten z awokado mało co pachnie :D

      Usuń
  21. Świetne opakowania, i ten avokado wow!

    OdpowiedzUsuń
  22. Na ten peeling kokosowy bym się skusiła. Uwielbiam kosmetyki o zapachu kokosa, czekolady i wanilii

    OdpowiedzUsuń
  23. Mus do ciała mnie zainteresował :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znałam wcześniej te marki. Zwrócę na nią uwagę przy kolejnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kokosowy to coś dla mnie! Ja mam pecha i zawsze trafiam na takie, które mocno brudzą.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam ten cukrowy i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam peelingi, a te jeszcze mają fajna cenę :) zaraz wrzucę do koszyka w apce Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam peelingi do ciała ale zauważyłam, że te najmocniejsze raczej mi nie służą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te są bardziej delikatne, nie zdzierają bardzo mocno :)

      Usuń
  29. Ekstra, nie widziałam ich w sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo kompaktowe opakowanie, w sam raz na podróż.

    OdpowiedzUsuń
  31. O widzisz, ja czesto mam problem z reakcjami alergicznymi, ale widze, ze u Ciebie nic sie nie pojawilo. W takim razie chetnie spróbuję bo te zapachy sa bardzo kuszace!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja się jakoś ostatnio zraziłam do awokado, więc stawiam na kokos :-) I przeważnie jeśli chodzi o peelingi to korzystam z takich jednorazowych saszetek także dla mnie spoko, chociaż ekologiczne to raczej nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jeszcze tych peelingów nie miałam, więc oba chcę poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pierwszy raz słyszę o tej marce ,ale cena tak niska, ze można by nawet w ciemno spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  35. Awokado uwielbiam w kuchni, ciekawe jak się sprawdza w kosmetykach...

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawa seria. O awokado w kosmetykach słyszałam wiele dobrego

    OdpowiedzUsuń
  37. Tych produktów totalnie nie znam, jednak bardzo podoba mi się fakt, że produkt jest biały - po kawowych peelingach, mam zawsze tak uwaloną wannę, że głowa mała! :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam peelingi, ale ostatnio nie chce mi się, jestem tak zmęczona, że zaniedbałam pielęgnacje.

    OdpowiedzUsuń
  39. Peelingi bardzo lubię! Zainteresował mnie ten z kokosem, choć to jednorazowe opakowanie rzeczywiście może być minusem. Nie ma się jednak co zniechęcać - jeśli działa, to nawet opakowanie nie będzie problemem :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawe jak zadziałałby na męską skórę ;)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)