3 lip 2014

Powrót do przeszłości ...

Coraz częściej wracam wspomnieniami do przeszłości. Analizuje, wspominam i myślę ... Ale to jest cholernie trudne i czasami cholernie boli ... Sama nie wiem po co rozpamiętuje przeszłość. Niektóre wydarzenia, sytuacje powinny się nigdy nie zdarzyć. Lepiej by było dla mnie jakbym nie poznała niektórych ludzi i lepiej by było jakbym nie znalazła się w nieodpowiednim dla mnie miejscu i czasie ... Dlaczego teraz to wszystko do mnie wraca? Nie wiem, ale sądzę, że jest mi to w pewien sposób potrzebne. Abym zobaczyła, że moje życie teraz i kiedyś to dwa różne światy.  Żebym oddzieliła je grubą kreską i nigdy już do przeszłości nie wracała. Liceum to był dla mnie czas zmian. Na lepsze i gorsze. Z roku na rok coraz lepsze oceny ale i z roku na rok coraz gorsze samopoczucie i to uczucie, że zaraz stąd wyjdziesz i już nigdy nie wrócisz. Matura do czegoś zobowiązuje, tym bardziej zdana. Z jednej strony cieszę się, że moje życie jest takie a nie inne, ale z drugiej chciałabym coś zmienić. Nie wiem jeszcze co. Wiem tylko, że bardzo boje się zmian i nigdy nie chce, żeby nastąpiły. Ale one muszą nadejść. Pomimo, że się boję - chcę tego.  Nie można całe życie się chować i bać. Trzeba iść naprzód i nie patrzeć wstecz. Moje życie właśnie w tym momencie zaczyna powoli się zmieniać. A ja zamiast patrzeć jak moje życie się zmienia - rozpamiętuje dawne czasy. Z perspektywy czasu wydają się szare, nudne, dziwne i w ogóle do mnie nie pasujące ... Ci wszyscy ludzie i wszystkie sytuacje ... To w ogóle do mnie nie pasowało ... Przyjaźniłam się z ludźmi z którymi nigdy nie powinnam się przyjaźnić ... A prawdziwych przyjaciół miałam tuż obok siebie. I ich nie dostrzegałam. Na szczęście się w porę opamiętałam ... Żałuje tysięcy wypowiedzianych słów, tysięcy sytuacji i tysięcy zmarnowanych sekund ... Ale już nic z tym nie zrobię. Jest jak jest. A jest nie najgorzej. Mam chłopaka, przyjaciół i milion pomysłów na siebie i nadchodzącą przyszłość ... A no i jeszcze nadzieja ... Ją też mam. To jest uczucie, które zawsze mi towarzyszy, choćby nie wiem co... Nie będę rozpamiętywać przeszłości, bo nic mi to nie daje, a tylko robi mi mętlik w głowie ... Wolę skupić się na przyszłości. Tak będzie najlepiej. 

NEVER LOOK BACK

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)