9 paź 2013

Środa minie, tydzień zginie ...

Hej :) Dzisiaj nie będzie żadnej recenzji itd. Opowiem Wam trochę o tym, co robiłam przez ostatnie parę dni. A więc, w sobotę o godzinie 01:45 musiałam wstać, ponieważ wybrałam się na Pielgrzymkę Maturzystów do Częstochowy. O 02:55 musiałam być już w autobusie. Autobus - nie byle jaki, piętrowy, z toaletą, wyglądał na nowy i bardzo drogi. Wygodny, można było rozłożyć siedzenie do spania. Oczywiście moja klasa, jak na elitę przystało siedziała na samym końcu autobusu na 1 piętrze. Jestem osobą, która ma chorobę lokomocyjną, ale obyło się bez przykrych doświadczeń. Zażyłam tabletkę i po problemie. Najpierw wybraliśmy się do Oświęcimia, do obozu koncentracyjnego ... Warto się tam wybrać, chociażby po to, żeby dowiedzieć się jakie panowały tam warunki, jak żyli ludzie itd. Jeżeli będziecie kiedyś mieć okazję to polecam. Warto. Następnie udaliśmy się już do Częstochowy. Pogoda naprawdę dopisała, było ciepło i dużo słońca. Czekał na nas program, na którym musieliśmy być. Pokupowałam pamiątki, poszłam na obiad i udałam się na konferencję. Następnie była msza, droga krzyżowa, różaniec i apel jasnogórski. Nie było źle. Tylu maturzystów w 1 miejscu to jest coś. O godzinie 22:45 wyjechaliśmy z Częstochowy i na godzinę ok. 03:00 rano byliśmy już na miejscu. W drodze powrotnej każdy spał, ale to jest zrozumiałe. Ogólnie wyjazd podobał mi się i chętnie bym go powtórzyła. 

Teraz w szkole zbieramy się co do organizacji studniówki. Już jest prawie wszystko załatwione. A ja będę musiała niedługo się wybrać po sukienkę. Ale jaką ? Nic jeszcze nie wiem. Jak na razie skupiam się na nauce. Jutrzejszy sprawdzian z polskiego musi mi dobrze pójść ! W końcu jestem humanistką i w razie potrzeby umiem 'lać wodę'. Teraz tylko powtórzę materiał i będę spokojnie czekać na chłopaka, który zaszczyci mnie dzisiaj swoją obecnością. Cieszę się, bo w tygodniu nie mamy w ogóle czasu dla siebie. Pozostają nam tylko weekendy. I to nie zawsze. Także dzisiejszy dzień to taki mały wyjątkowy dzień. Pokażę Wam jeszcze na koniec parę moich zdjęć z Husowa. 


 
 
 




Do zobaczenia :)

2 komentarze:

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)