Hej :) Dawno mnie tu nie było, z wiadomych przyczyn. Szkoła, chłopak, nauka, obowiązki ... Nawet na weekendzie nie bardzo mogę odetchnąć.Ale do rzeczy. W poniedziałek zakupiłam w Rossmanie 2 nowe produkty. A mianowicie: szampon i odżywkę z linii diamond volume firmy Nivea. Od razu postanowiłam wypróbować nabyte nowości. Jeżeli chodzi o szampon: ma przepiękny zapach, co od razu przykuło moją uwagę, bardzo dobrze się pieni, nie obciąża włosów. Ogólnie szampon jest do włosów cienkich lub ze skłonności do przetłuszczania, czyli takich jak moje. Między innym dlatego postanowiłam wypróbować ten produkt. Bardzo dobrze się spłukuje a włosy bardzo ładnie pachną. Szampon ma nadawać włosom blask. I rzeczywiście nadaje. Jestem mile zaskoczona, bo dotychczas myłam włosy innymi szamponami, zazwyczaj przeciwłupieżowymi. Bałam się, że będę miała po nowym szamponie łupież. Jednak tak się nie stało, co mnie bardzo cieszy. Włosy po nim są lekkie, lśniące, ślicznie pachną i są miękkie w dotyku. A teraz może parę słów o odżywce z tej samej linii. Odżywka również ma piękny zapach. Nakłada się ją na umyte włosy i spłukuje. Tak też zrobiłam. Włosy z łatwością się rozczesywały, były gładkie, lśniące. Poezja. To jest chyba pierwsza linia produktów, która zachwyciła mnie w całości. Wszystko jest tak jak być powinno, a nawet lepiej. Bardzo mnie to cieszy. Cóż mogę więcej powiedzieć ? Bardzo gorąco polecam, bo na prawdę warto !
Czytaj dalej »
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje. Pokaż wszystkie posty
8 listopada 2013
30 września 2013
Recenzja Pachnącej Mgiełki do ciała AVON
Cześć :) Z powodu iż udało mi się znaleźć troszkę wolnego czasu, to dzisiaj mała recenzja. Recenzja produktu, który kupiłam już dawno, a w zasadzie zamówiłam przez moja koleżankę z klasy. A mianowicie chodzi o mgiełkę do ciała firmy Avon o zapachu granatu i mango. Może być ona używana zamiast perfum, wód toaletowych czy perfumowanych. Zapach długo się utrzymuje na ciele. Ale najlepszym i najważniejszym pozytywem tej mgiełki jak dla mnie jest zapach. Jest to świetna kompozycja owocu granatu z mango. Uwielbiam ten zapach. Jest ona słodka jednak po dłuższej chwili się 'rozchodzi' i jest na prawdę prześliczna.Serdecznie polecam. Warto czasem mieć coś innego nić ciężkie perfumy, wody toaletowe czy perfumowane. Nie jest ciężka jak niektóre perfumy itd., jest lekka i w gorące dni można się nią spryskać tylko dla odświeżenia skóry ciała. Cena waha się pomiędzy 8 zł a 12 zł. Ja jednak ją kupiłam na promocji za niecałe 8 zł. Z tych mgiełek można wybrać swój zapach, bo jest ich trochę. Jednak ten jest według mnie najlepszy. Można do mgiełki domówić sobie spray do ciała, żel do mycia, mleczko do ciała itd. o tym samym zapachu. Jak dla mnie produkt jak najbardziej na plus.
Czytaj dalej »
1 września 2013
Samsung Galaxy Trend
Hej ! Na samym początku przepraszam, za to, że wczoraj nie dodałam żadnego posta ani nie dałam znaku życia :) Ale po prostu ogarnęło mnie wszechobecne sprzątanie wszystkiego i nauka na nowym telefonie. I dzisiaj troszkę o nim, więc post będzie zalatywał recenzją :) A więc od początku ... Jak wiadomo za 2 tygodnie kończę 18 lat i z tej też okazji otrzymałam od mojej kochanej cioci przedwczesny prezent - telefon. Już od dawna wiedziałam, że otrzymam właśnie telefon, ale nie wiedziałam jaki, więc byłam bardzo zdziwiona jak go zobaczyłam. Był to Samsung Galaxy Trend GT-S7650 koloru czarnego. Byłam troszkę zaskoczona, bo na początku wybrałam sobie kolor biały, jednak uświadomili mnie, że czarne lepiej się sprzedają i po prostu mniej widać na nich np. zarysowania. Tak więc byłam zachwycona. Telefon ma duży, dotykowy ekran. Na początku nie byłam fanką tak dużych wyświetlaczy w telefonach, tym bardziej, jeżeli chodzi o telefon dla kobiety. Myślałam, że dostanę telefon kobiecy, z małym wyświetlaczem, biały itd. A tu miła niespodzianka. Tak więc zaskoczenie było ogromne. Telefon sam w sobie nadaję się dla każdego, nawet dla tak chaotycznej kobiety jak ja :) Bardzo mi się spodobał. Już mniej więcej potrafiłam się nim obsługiwać, z racji, że mój chłopak ma prawie identyczny :) Więc szczęście podwójne. W zestawie z telefonem otrzymałam kabel USB, ładowarkę, instrukcję oraz gwarancję. Teraz muszę sobie zakupić folię ochronną na ekran i silikonowe etui/obudowę w jakimś śmiesznym kolorze. A jeżeli chodzi o pracę telefonu - jest dość szybka, jednak bateria szybko się wyładowuje, jednak jest to zrozumiałe, ponieważ telefon ma Androida i inne bajery. Więcej na temat telefonu znajdziecie tu. Podsumowując: telefon fajny, ładny, dla każdego. Udany prezent :) Polecam :)
Czytaj dalej »
30 sierpnia 2013
Recenzja serum scalającego rozdwojone końcówki PANTENE PRO-V
Hej ! Dzisiaj recenzja serum scalającego rozdwojone końcówki z firmy Pantene do włosów normalnych. Zacznę od tego, że jest to produkt do włosów normalnych i do suchych, łamliwych końcówek. Od razu powiem, że jestem zdania, iż żaden produkt do pielęgnacji końcówek nie może ich scalić ! Przynajmniej ja jeszcze nie odkryłam takiego specyfiku. Jeżeli chcemy mieć ładne i nie rozdwojone końcówki proponuję po prostu wizytę u fryzjera. Ale wracając ... Serum ma konsystencję olejku. Od razu mówię, że nie jestem fanką produktów o konsystencji oleju. Ale mniejsza ... Serum nakłada się na dłonie a następnie na suche końcówki i nie spłukuje. Ja po zużyciu całego opakowania nie zauważyłam żadnej poprawy oprócz tego, że włosy były jak wykąpane w oleju, pomimo, że nałożyłam bardzo małą ilość. No ale ... Jedyne co mnie urzekło to zapach. Jest po prostu prześliczny. Za pierwszym razem poczułam zapach malin. Nie wiem czemu, no ale tak było. Teraz nie czuję malin, ale dalej zapach jest boski, przynajmniej ja tak uważam. Tak więc jeżeli ktoś chce mieć końcówki pachnące i lśniące lecz rozdwojone to polecam. Zaś ja nie kupię następnego opakowania. Produkt po prostu nie spełnia swojej roli. Jest po prostu po to, żeby końcówki cieszyły się, że ładnie pachną i lśnią pomimo, iż są rozdwojone. Tak więc moje zdanie znacie. Wybór należy do was. Jeżeli już miałabym kupować to albo ze względu na zapach albo po prostu wydałabym te pieniądze na podcięcie końcówek u fryzjera.
Czytaj dalej »
Subskrybuj:
Posty (Atom)




