12 lut 2018

Moja recenzja - toniki Evrēe i dostałam zaproszenie na...
MEET BEAUTY!

Witajcie! Dzisiaj postanowiłam napisać dla Was post z porównaniem trzech toników od Evree - różanego, hamamelisowego i normalizującego. Już kiedyś pojawił się podobny wpis z recenzją dwóch pierwszych toników (Link TUTAJ), ale postanowiłam jeszcze porównać dla Was wszystkie trzy, żebyście mieli jasną sytuację. Zapraszam serdecznie!

Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 
Wszystkie trzy toniki możecie dostać w Rossmannie, w Hebe, w Superpharm i  w wielu, wielu innych miejscach. Nie są drogie - jeden kosztuje około 10-15 zł. Warto zaznaczyć, że w drogeriach internetowych znajdziecie je jeszcze taniej. Pojemność każdego to 200 ml.


Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 

1. Pierwszym z nich jest tonik hamamelisowy. Typowo odświeżający tonik do twarzy, który ma za zadanie zmniejszyć widoczność porów, redukować niedoskonałości i przywracać równowagę skórze, wzmacniać ją i wyciszać. Skierowany do skóry z niedoskonałościami. Zawiera hydromanil, który ma nawilżać i przywracać komfort skórze oraz D-panthenol, który ma łagodzić, przywracać aksamitność i wygładzać skórę. Zawiera także Hamamelis, którego zadaniem jest przywracać skórze równowagę, tonizować, redukować niedoskonałości i swędzenie, wzmacniać i wyciszać.  

Skład: Aqua/Water, Hammamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water*, Alcohol, Glycerin*, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum*, Caesalpinia Spinosa Gum*, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Panthenol, DMDM Hydrantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Geraniol, Linalool, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene. *Składnik pochodzenia naturalnego.


Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 
Moja opinia: bardzo lubię ten tonik, bo fajnie odświeża skórę. Ma całkiem przyjemny zapach, nie pozostawia żadnej tłustej warstwy. Szybko się wchłania. Zawsze stosowałam go bezpośrednio pryskając nim twarz, nigdy nie używałam do tego celu wacika. Nie zauważyłam, żeby zmniejszył widoczność moich porów, ale na pewno pomaga przywrócić równowagę skórze (zaczerwienienia szybciej znikają) i szybciej zredukować niedoskonałości. Fajnie matowi skórę.

Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 

2. Drugim jest tonik normalizujący Pure NeroliPrzeznaczony do skóry tłustej z niedoskonałościami. Zawiera ekstrakt z kwiatu Neroli, który działa antyseptycznie i oczyszczająco. Tonizuje i reguluje wydzielanie sebum. Posiada właściwości przeciwobrzękowe i ściągające. Zawiera także Niacinamid, który wiąże wodę w naskórku, zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia oraz wygładzenie a Affipor równoważy wydzielanie sebum oraz zmniejsza liczbę, rozmiar i objętość porów skóry. Wygładza i matowi, poprawia ogólny wygląd cery.


Skład: Aqua/ Water, Glycerin*, Citrus Aurantium Amara (Bitter Orange) Flower Extract*, Niacinamide, Butylene Glycol, Barosma Betulina Leaf Extract*, Propylene Glycol, Viola Tricolor Extract, Malva Sylvestris (Wild Mallows) Extract, Arctium Lappa (Burdock) Leaf Extract*, Sambucus Nigra (Black Eiderberry) Flower Extract, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Urea, Panthenol, Lactic acid, Phenoxyethanol, coceth-7, PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Parfum, Citral, Linaloool, Limonene. *Składniki pochodzenia naturalnego.

Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 
Moja opinia: tonik ma bardzo przyjemny, kwiatowo/owocowy zapach, jednak zaraz po jego użyciu moja skóra się trochę lepi i ten efekt się utrzymuje dłuższą chwilę. Nie wchłania się tak szybko, jak dwa pozostałe toniki, dlatego lubię go najmniej z całej trójki. Nawilża skórę, ale też ją matowi. Przez to, że lepi się na twarzy wydaje mi się, że może przez to najlepiej by się nadawał pod makijaż. 

Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 
3. Trzecim i ostatnim jest tonik różany Magic RoseTonik stworzony na bazie składników: wody różanej, alantoiny oraz kwasu hialuronowego. Przeznaczony jest szczególnie dla cery suchej i mieszanej. 

''Stosowanie wody różanej w postaci toniku do twarzy uelastycznia ją i wygładza. Ponadto przywraca skórze naturalne PH i nadaje jej subtelny zapach. Woda różana posiada duży stopień tolerancji w kontakcie ze skórą, dlatego może być stosowana do każdego jej typu: wrażliwej, trądzikowej, suchej, dojrzałej czy podrażnionej. Drugim kluczowym komponentem toniku jest kwas hialuronowy, który odpowiada za ujędrnienie skóry, oraz modelowanie konturów twarzy.''

Alantoina ma łagodzić, przynosić komfort i delikatnie napinać skórę. Kwas hialuronowy - wiązać wodę w naskórku zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia i wygładzenie. Woda różana ma tonizować i przywracać skórze naturalne pH. Wyciszać zaczerwieniania, poprawiać kondycję skóry, wzmacniać naczynia krwionośne. 

Skład: Aqua/Water, Rosa Damascena Flower Water, Glycerin, Sodium Hyaluronate, Panthenol, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, Geraniol, Citronellol.


Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 
Moja opinia: tonik ma bardzo ładny różany zapach, dobrze nawilża skórę, ale i ją matuje. Zmniejsza zaczerwienienia, bardziej niż tonik hamamelisowy. Wchłania się szybciej, niż tonik normalizujący. Naprawdę go polubiłam i na pewno nie będzie to moje ostatnie opakowanie.

Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 
Warto dodać, że wszystkie toniki mogą być stosowane pod makijaż, ale najbardziej polecam do tego celu ten normalizujący. Żaden z nich nie zawiera parabenów, silikonów, parafiny, olejów mineralnych.

Moja recenzja - toniki Evrēe!
Moja recenzja - toniki Evrēe! 
Nie ulega wątpliwości, że wszystkie trzy toniki zasługują na uwagę. Jakbym miała wybrać jeden z nich to chyba nie mogłabym się zdecydować, bo wszystkie są wyjątkowe: hamamelisowy, według mnie, najlepiej z nich wszystkich matuje, tonik normalizujący ma najładniejszy zapach i fajnie nadawałby się pod makijaż, natomiast różany widocznie zmniejsza zaczerwienienia. Każdy się do czegoś nadaje, dlatego używam ich na zmianę. A Wam który najbardziej przypadł do gustu? Piszcie w komentarzach. Buziaki :*

P.S. Muszę się Wam jeszcze czymś pochwalić... a mianowicie - dostałam zaproszenie na IV edycję Meet Beauty, która odbędzie się pod koniec kwietnia w Warszawie! Jestem niesamowicie szczęśliwa. Dwa lata temu się zgłosiłam i niestety, nie udało mi się zakwalifikować, rok temu - to samo, ale w tym roku los mi sprzyjał i będę mogła w końcu spełnić swoje małe, kosmetyczne marzenie. Jestem pewna, że pojawi się relacja z tego wydarzenia. Teraz nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko odliczać dni do wyjazdu!

Dostałam zaproszenie na... MEET BEAUTY!
Dostałam zaproszenie na... MEET BEAUTY!
To z kim się jeszcze zobaczę na Meet Beauty? :)

110 komentarzy:

  1. Różany tak mnie zapchał, że ze dwa tygodnie do siebie dochodziłam. Za to hamamelisowy bardzo lubię, szkoda tylko, że niełatwo go dorwać, w przeciwieństwie do różanego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o matko :O współczuję! u mnie, na szczęście, nie było takich niespodzianek i nawet go polubiłam :)

      Usuń
  2. Nie wiem dlaczego, ale różane są zawsze najlepsze :-) Pewnie to zależy od skóry...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiałam się kiedyś nad kupnem jednego z nich

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam dużo pozytywnych opinii na temat toników z Evree, ale jakoś nie mogę się przekonać :/ Póki co zostanę przy moim sprawdzonym toniku ogórkowym z Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji, by wypróbować te toniki. Muszę wybrać się do drogerii i zakupić jakiś.
    Jeżeli chodzi o zaproszenie na spotkanie - ja spóźniłam się. Jakoś wyleciały mi z głowy daty, w których można było się zgłaszać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzenia się spełniają - jeżeli nie pozostawiamy ich samych sobie, dlatego życzę owocnej konferencji.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam różany i bardzo lubiłam, z pewnością będę do nich wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie juz od wielu miesiecy kroluje rozany :D <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie marke Evree, ale tonikow jeszcze nie mialam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za firmą Evree. Zwłaszcza jeżeli chodzi o pielęgnacje skóry twarzy. Po tym, jak mnie uczulił ich krem unikam tej firmy, jak ognia.
    Gratulacje dostania się na Meet Beauty. Ja się niestety nie dostałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam wszystkie 3 i jakiś znaczących różnic w nich nie zauważyłam, oprócz szybkości wchłaniania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje zakwalifikowania się na Meet Beauty, ja niestety jestem tylko na liście rezerwowej. A toniki są naprawdę interesujące i chyba się na któryś z nich skuszę, gdy mój aktualny się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zastanawiam się właśnie nad kupnem różanego- dużo dobroci o nim czytałam ostatnio ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do Siebie

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam Magic Rose i bardzo go lubiłam :) Muszę wypróbować pozostałe :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Różany uwielbiam na pewno wypróbuję również pozostałe dwa :)
    Obserwuję z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze chciałam wypróbvować te mgiełki i jakoś nigdy nie miałam większej okazji :(

    Ja na meet beauty się w tym roku nie zgłaszałam, bo nei mogłam sobei wolnego zarezerwoać :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam różany, też uważam, że fajnie matuje. Super porównanie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję serdecznie zaproszenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam coś z tej marki (tonik albo płyn micelarny), ale jeszcze nie wypróbowałam. Chyba najwyższa pora :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uzywam tego rozanego i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam różową wersje jeszcze w starym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tonik różany i ja testowałam. W zapach mam jeszcze ten pomarańczowy - ja jednak stosuję je głownie w pielęgnacji wlosow ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Neroli mam peeling, myślałam, że będzie wow, a bardzo się zawiodłam i już więcej raczej nie sięgnę po Evree.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam ten różany i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratulacje! :) A te toniki okropnie szczypią mnie w oczy więc odstawiłam je dość szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znałam tych toników ale chętnie się skuszę na jakiś ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam żadnego z nich , ale kiedyś może wypróbuje :) Też będę MB :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam jedynie Pure Neroli z całej trójki i przyznam, że sprawdzał się bardzo dobrze :) Obecnie jednak przerzuciłam się na hydrolaty w roli toniku i widzę przyjemne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Używałam kiedyś ich kosmetyków i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tej marki - ale toniki wyglądają zachęcająco i najbardziej przekonują mnie ograniczeniem chemiii i sztuczności w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Każdy chętnie bym wypróbowała, dałabym szansę zaprzyjaźnić się z którymś mojej skórze. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz widzę tę markę i gratulacje z powodu Meet Beauty :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To zaproszenie jest bardzo intersujące , mam nadzieję ,że napiszesz jak było :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Markę oczywiście znam, ale nigdy nie stosowałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję, niech spełniają się i kosmetyczne marzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam tej firmy, ale chętnie wypróbowałabym ten tonik różany.

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. JA bardzo lubię kosmetyki różane, służą mojej cerze.

    OdpowiedzUsuń
  38. Toników nie używałam, ale lubię hydrolaty z tych składników i używam zamiast toników.

    OdpowiedzUsuń
  39. Gratuluję i życzę powodzenia. Nie jest to moja marka, sama używam innej.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ciekawy jestem, jakie warunki trzeba spełnić, że przy poprzednich edycjach się nie udało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc - sama nie wiem, to wiedzą tylko sami organizatorzy :D

      Usuń
  41. Nie znam tej firmy. Fajnie, że natrafiłam na ten tekst.

    OdpowiedzUsuń
  42. Gratulecje, baw się dobrze. Co do toników to nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Dla mnie najlepszy różany :)
    Gratuluję zaproszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie stosuje toników. Gratuluje wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Bardzo mnie zainteresowałaś tymi tonikami

    OdpowiedzUsuń
  46. U mnie sprawdził się płyn micelarny różany. Był delikatny, ładnie pachniał i w dodatku zaprzyjaźnił się z moją cera :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Widziałam kiedyś ten produkt, ale jakoś nie wzbudził mojego entuzjazmu. Po Twojej recenzji widzę jednak, że warto było spóbować i dać mu szansę. Może jak go jeszcze raz zobaczę to tak zrobię, ale tyle jest tych kosmetyków, że zbankrutowałabym kupując wszystkie, haha

    OdpowiedzUsuń
  48. Na wielu blogach czytałam o nich dobre recenzje, ale nie miałam jeszcze okazji ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie różany się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam ten różany tonik do twarzy i świetnie mi się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
  51. Chyba zainwestuję w tonik różany :D

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)