5 lip 2017

Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z postem dotyczącym firmy Lily Lolo i ich kultowych kosmetyków mineralnych. Zdążyłam przetestować wszystkie niżej opisane produkty tej marki w ramach współpracy, jaką podjęliśmy jeszcze na początku czerwca i dzisiaj troszkę Wam o nich opowiem. Dodam, że była to moja pierwsza styczność z kosmetykami mineralnymi. Zapraszam do czytania!

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Zacznę od tego, że już od bardzo dawna chciałam przetestować kosmetyki mineralne właśnie tej konkretnej firmy, ponieważ słyszałam wiele pozytywnych opinii na ich temat. Udało nam się nawiązać współpracę, z czego jestem ogromnie zadowolona, bo w końcu mogłam się przekonać, jak tego typu kosmetyki sprawdzają się na mojej twarzy. Sam kontakt z firmą i konsultantami przebiegł sprawnie i bez zarzutów. Pani konsultantka pomogła mi dobrać odpowiedni odcień podkładu i korektora do mojego typu cery, a sama przesyłka dotarła do mnie w bardzo szybkim tempie. Za to wszystko ode mnie wielki plus! Ale przejdźmy już do sedna...

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo



Kosmetyki zostały zapakowane w małe pudełeczko. W środku była różowa bibuła, styropianowe 'paluszki' do zapchania pudełka i w celu amortyzacji kosmetyków, ulotki, katalog Lily Lolo oraz same kosmetyki. Zdecydowałyśmy się (wspólnie z konsultantką) na 4 produkty: puder, korektor, podkład i pędzel. Byłam bardzo zadowolona z takiego wyboru, bo w ten sposób mogłam zrobić praktycznie cały makijaż twarzy tylko kosmetykami mineralnymi. 

Kosmetyki jakie otrzymałam:
  1. Podkład mineralny Lily Lolo w odcieni Popcorn
  2. Puder mineralny Lily Lolo Flawless Matte
  3. Korektor mineralny Lily Lolo w odcieniu Nude
  4. Pędzel do nakładania podkładu mineralnego Lily Lolo Super Kabuki
Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

1. Pierwszym kosmetykiem był podkład mineralny Lily Lolo w odcieniu Popcorn. Miałam dość spory problem z wyborem koloru, ale na szczęście z pomocą przyszła mi konsultantka Lily Lolo. Dobrała mi idealny odcień na podstawie charakterystyki mojego typu cery, koloru itd. Dodam, że na stronie firmy można znaleźć bardzo przydatną tabelkę, dzięki której o wiele łatwiej jest dobrać odpowiedni kolor kosmetyków. Pojemność podkładu to 10g w 40ml słoiczku z sitkiem. Zawiera SPF 15. Należy go nakładać specjalnym pędzelkiem (o którym Wam opowiem później). Na stronie można przeczytać, że jest to: "Podkład o średnio-jasnym odcieniu w ciepłym kolorycie. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych średnio-jasnych odcieni podkładu."
oraz, że"Nasz wyróżniony podkład*:

  1. nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
  2. bezzapachowy
  3. zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15
  4. wodoodporny i niezwykle wydajny
  5. lekka, jedwabiście gładka konsystencja
  6. dzięki możliwości aplikacji kilku warstw zapewnia doskonałe krycie, przy czym jednocześnie pozwala skórze oddychać
  7. nada promienny wygląd Twojej cerze: podkłady mineralne Lily Lolo odbijają światło zmniejszając tym samym widoczność drobnych zmarszczek i przebarwień
  8. 100% naturalny
  9. może być używany przez wegetarian i wegan

 *podkłady Lily Lolo zostały wyróżnione przez Zieloną Biblię Urody oraz magazyn Natural Health."

Moja opinia:
Zaraz po nałożeniu podkładu zauważyłam, że skóra wygląda bardzo naturalnie, promiennie i świeżo. Kosmetyku w ogólne nie czuć na twarzy, nawet po przejechaniu po niej palcami. Efekt jest bardzo naturalny, jakbym nic nie miała na twarzy, a mimo to, coś sprawiało, że skóra wygląda dobrze. Tak jak wcześniej wspomniałam - odcień podkładu został mi dobrany perfekcyjnie. To jest zdecydowanie mój kolor, z czego jestem bardzo zadowolona. Podkład ten nie kryje w jakimś super stopniu. Jest to raczej krycie od niskiego do średniego. Ja jestem jednak zwolenniczką większego krycia i musiałam się przyzwyczaić do efektu, jaki dawał ten kosmetyk. Co mnie bardzo zdziwiło? Zauważyłam, że po paru godzinach od nałożenia zaczął mi robić efekt 'ciastka' na twarzy i nie wyglądało to dobrze. Nie wiem z czego to wynika, ale za każdym razem, jak go nakładam najpierw wygląda dobrze, później (po 2-3 h) zaczyna się troszkę ścierać i robić efekt, którego bardzo nie lubię! Nie mniej - za sam kolor i to fajne uczucie 'nic nie mam na twarzy' plus!

Składniki: MICA, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)]. 


"Podkład w odcieniu Popcorn jest odpowiedni dla średnio jasnej cery o ciepłym lub brzoskwiniowym kolorycie. 
Bardzo ważnym jest, aby dobrać podkład o odpowiednim odcieniu pasującym do Twojego koloru cery. 

Pamiętaj, aby sprawdzić odcień podkładu na linii szczęki, a nie na dłoni (skóra w tych miejscach różni się). 

Jeśli dany odcień wygląda zbyt szarawo oznacza to, że jest on dla Ciebie za jasny. Jeśli wygląda nawet odrobinę pomarańczowo to znaczy, że jest dla Ciebie za ciemny. 

Aby odpowiednio dobrać odcień podkładu dopasuj go do swojej cery w świetle dziennym, ponieważ tylko wtedy możesz zauważyć czy Twoja cera ma bardziej różowy lub żółty ton. 
Żyłki na nadgarstku również mogą pomóc. Jeśli są niebieskie oznacza to, że prawdopodobnie potrzebujesz jaśniejszego podkładu o różowym kolorycie, natomiast jeśli żyłki są bardziej zielone podkład powinien być w cieplejszym odcieniu i żółtawym kolorycie."


Jak go stosować? 
"Krok 1
Nałóż swój ulubiony krem nawilżający i daj swojej skórze kilka minut na jego wchłonięcie. Dzięki temu zyskasz pewność, że podkład będzie nałożony równomiernie.

Krok 2
Wysyp odrobinę podkładu na pokrywkę lub miseczkę. Następnie „wmasuj” wysypany proszek w pędzel typu Kabuki (użycie odpowiedniego pędzla jest niezwykle ważne. Twój pędzel powinien mieć gęste, sprężyste włosie. Dzięki temu aplikacja będzie prostsza a zużycie podkładu mniejsze). Uważaj jednak by nie nabrać zbyt dużej ilości produktu, wystarczy naprawdę odrobina. Ostrożnie strzep nadmiar proszku z pędzla.

Krok 3
Zacznij od środkowej części twarzy. Podkład nakładaj kolistymi ruchami i delikatnie „wmasowuj” go w skórę. Powtarzaj krok 2 i 3 aż do uzyskania satysfakcjonującego efektu (2-3 cienkie warstwy)."


Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo


Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

2. Drugim kosmetykiem był sypki puder mineralny Flawless Matte. Jego pojemność to 7g w 40ml słoiczku z sitkiem. Na stronie znajdziemy takie informacje o nim: "Matujący puder sypki mineralny o właściwościach absorbujących sebum, zapewnia nieskazitelne wykończenie makijażu. Flawless Matte to wyjątkowy kosmetyk matujący. Doskonale sprawdza się jako naturalna baza pod podkład lub też jako nieskazitelne wykończenie makijażu. Ten puder o właściwościach absorbujących sebum zabezpiecza skórę twarzy przed nadmiernym świeceniem. Świetnie sprawdza się również jako mineralna baza pod cienie. Produkt Idealny do cery tłustej. Aplikuj oszczędnie na lub pod podkład w miejscach, gdzie cera ma tendencje do świecenia się. Możesz go również wymieszać z kremem nawilżającym, aby uzyskać bazę kontrolującą wydzielanie sebum. Puder ten jest również idealną bazą pod cienie do powiek."

Składniki: KAOLIN, MICA. 

Moja opinia:
Ten puder naprawdę świetnie matuje i pozostawia ten efekt matu na dość długo. Jest idealny dla cery tłustej i mieszanej. Jest bezzapachowy, dobrze zmielony, przez co łatwo się go nakłada, nie podkreśla suchych skórek, długo się utrzymuje na skórze. Jest biały przez co nie nadaje nam żadnego koloru, co jest dla mnie akurat na plus, bo bardzo lubię takie transparentne pudry, których nie widać, a swoje robią :) Używałam go także z drogeryjnymi kosmetykami i bardzo dobrze sobie i w takim zestawieniu poradził. Mogę go bardzo serdecznie polecić.

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

3. Trzecim kosmetykiem był korektor mineralny w odcieniu Nude. Warto dodać, że kolor tego kosmetyku zostaje dobrany do koloru podkładu. Tak też było w moim przypadku i jestem z tego opcji bardzo zadowolona, bo nie musimy się martwić o to, jaki odcień wybrać. Wystarczy zdecydować się na podkład, a kolor korektora będzie już dobrany. Jego pojemność to 5g w 20ml słoiczku z sitkiem. Informacje na jego temat: "Średnio-jasny korektor, który świetnie sprawdzi się przy tuszowaniu skaz i wyprysków skórnych. Odcienie podkładów, z którymi Nude współgra kolorystycznie to: Barely Buff, In the Buff, Popsicle, Popcorn i Butterscotch. Średnio-jasny korektor, który świetnie sprawdzi się przy tuszowaniu skaz i wyprysków skórnych. Korektory mineralne najlepiej aplikuje się przy pomocy pędzelka do korektora Lily Lolo. Odcienie podkładów, z którymi Nude współgra kolorystycznie to: Barely Buff, In the Buff, Popsicle, Popcorn i Butterscotch. Dzięki zawartości kaolinu (znanego również pod nazwą glinka porcelanowa) Nude daje długotrwałe krycie. Będziesz zachwycona naturalnym efektem jaki pozwolą Ci uzyskać mineralne korektory Lily Lolo. Korektor w średnio-jasnym odcieniu najlepiej pasuje do podkładów z tej samej kategorii."

Składniki: KAOLIN, ZINC OXIDE [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77499 (IRON OXIDE)].

Jak stosować?
"Dla osiągnięcia najlepszego rezultatu użyj pędzla do korektora lub gąbki do makijażu. Gąbka najlepiej nadaje się do stosowania na delikatnej skórze pod oczami. Jeśli Twoja cera wymaga bardzo dokładnego pokrycia, możesz wymieszać korektor z podkładami w średnio-jasnych odcieniach, a następnie nałożyć używając pędzla kabuki."

Moja opinia:
Pierwsze co zauważyłam to to, że ten korektor jest nieco jaśniejszy od podkładu, co akurat bardzo mi się podoba. Przez to można uzyskać efekt rozjaśnionej, wypoczętej skóry np. pod oczami. Tam też go najczęściej stosowałam - pod oczy. I powiem Wam, że spisał się całkiem dobrze, ale znów (tak, jak w przypadku podkładu) nie ma super krycia. A niestety, korektor, jak dla mnie, musi być bardziej kryjący. Po to jest korektor. No ale to tylko moje odczucia. Używałam go i używam dalej razem z innymi kosmetykami mineralnymi tej firmy i dobrze sobie radzi w takim 'zespole'. Próbowałam go także stosować z normalnymi kosmetykami i tu już nie sprawdzał się tak dobrze. Zaczynał brzydko wchodzić w skórę pod oczami tworząc plamy, które bardzo trudno mi było jakoś rozetrzeć. Z tego powodu nie będzie to mój ulubiony kosmetyk.

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

4. Ostatnim już produktem był pędzel do nakładania podkładu mineralnego Super Kabuki. Informacje: "Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego."

Jak go czyścić?
"Nigdy nie myj i nie mocz pędzla w głębokiej wodzie, gdyż może to wpłynąć na strukturę wiążącą jego włosie. Zamiast tego, trzymając pędzel do dołu, zmocz włosie pod bieżącą wodą. Używając delikatnego szamponu, doprowadź do powstania piany na włosiu, następnie spłucz ją również pod bieżącą wodą. Pędzle kosmetyczne zawsze powinny schnąć w sposób naturalny, najlepiej ułożone na boku (nigdy w pozycji pionowej), aby woda nie dostała się do rękojeści."

Składniki: WŁOSIE SYNTETYCZNE.

Moja opinia:
Pokochałam pracować z tym pędzlem, ponieważ jest bardzo miękki. Dobrze się go trzyma w łapce, mimo, że jest dość mały w stosunku do standardowych pędzli do makijażu. Bardzo dobrze nakłada mi się nim podkład, bo świetnie sobie radzi ze 'zbieraniem' produktu z wieczka. Serdecznie polecam!

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

Kosmetyki mineralne Lily Lolo
Kosmetyki mineralne Lily Lolo

I to już wszystkie produkty, jakie otrzymałam. Warto dodać, że kosmetyki tej marki nie zawierają drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów, są bezzapachowe, bardzo drobno zmielone, naturalne i mogą być używane przez wegetarian i wegan. Z tych wszystkich produktów najbardziej mi przypadł do gustu duet pędzel i puder mineralny, bo bardzo dobrze mi się z nimi pracowało. Polecam Wam te produkty bardzo serdecznie! Co do reszty - mnie się do końca nie sprawdziły, ale może komuś dobrze się sprawdzą :) Nie podawałam cen przy recenzji kosmetyków, bo, tak jak wspomniałam wcześniej, otrzymałam je do przetestowania w ramach współpracy. Gdyby kogoś interesowały ceny, ale i sam zakup kosmetyków mineralnych Lily Lolo, to zapraszam na stronę Costasy. Warto wspomnieć, że Costasy jest wyłącznym dystrybutorem tych kosmetyków. Na pochwałę zasługuje sam design produktów - jest prosty i stylowy, przez co bardzo mi przypadł do gustu, a ich logo jest po prostu świetne. A Wy co sądzicie o kosmetykach mineralnych? Próbowaliście? Piszcie w komentarzach. Buziaki :*


P.S. Firma oferuje także darmowe próbki swoich kosmetyków przy zakupach powyżej 50 zł. Więcej o tej opcji dowiecie się TUTAJ. 

108 komentarzy:

  1. Mam te wszystkie produkty i dobrze się u mnie sprawdzają. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam kosmetyków tego typu, ale słyszałam o nich już wiele bardzo dobrych opinii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam kosmetyków mineralnych, ciągle się zastanawiam, chyba skuszę się na jakiś produkt z Lily Lolo. Pozdrawiam! Justyna

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo ze z mineralami stoje na bakier to ta marka bardzo do mnie przemawia. Piekny design i kosmetyki. <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem szczerze,że nie znam tej marki. Ale dzięki takim wpisom może warto się zapoznać:) Kosmetyki mineralne to dla mnie bajka, nie używam ale może zagłębię się w to w końcu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kosmetyki mineralne,ale innych firm. Tej akurat nie znałam, ale twoja opinia zachęca do wypróbowania. Co prawda też wolę bardziej kryjące kosmetyki, jednak latem nie ma to dla mnie aż takiego dużego znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o nich wiele dobrego. Może i ja spróbuję! :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam, ale dużo dobrego o nich słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś dostałam w prezencie puder mineralny tej firmy i byłam bardzo zadowolona. Jak pisałąś, świetnie matuje ale jest to matt, który wygłada ładnie i naturalnie. Świetnie poradził się z moją mieszana cerą i to jeszcze po przeziębieniu, gdzie skóra na latkach nosa była mocno podrażniona przez chusteczki. Ogólem puder na 5+.
    Podoba mi się również, Twoje wyczerpujące notatki do każdego poroduktu. Bardzo staranny blog i będę tu zagładać częściej:)
    Pozdrawiam.

    Ah gdybyś chciała odwiedzić mojego bloga bedzie mi bardzo miło. Wracam po długiej przerwie do blogowania i prawde mam spore zaległości , więc opinie profesjionalistów są dla mnie na wage złota:)
    https://blondeinnegro.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  10. great post ... have a nice day ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie czytałam tak pełnej i wyczerpującej recenzji kosmetyków. Bardzo profesjonalnie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam jeszcze ich, ale słyszałam wiele pozytywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow super paczka ! piękne zdjęcia!
    będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz
    do mnie i klikniesz w linki :)
    https://pluukasiewicz.blogspot.com/2017/07/dress-slip-butterfly-dress.html

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo chętnie bym wypróbowała ich puder mineralny. Czytałam już mnóstwo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dużo dobrego słyszałam o kosmetykach mineralnych, ale jeszcze nie miałam. Twoja opinia jeszcze podkręciła moje zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już od dłuższego czasu kosmetyki tej firmy mnie kuszą... chyba w końcu jakiś zakupię, bo czytam coraz więcej pozytywnych opinii na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak tylko skończę mój podkład Pixie wypróbuję tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam je za ich proste, klasyczne i bardzo ładne opakowania;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Testowałam kosmetyki mineralne z Annabelle Minerals i też są świetne, co prawda tych nie miałam, ale mam nadzieję, że przy najbliższej okazji wpadną do koszyczka :) Podkład mineralny to coś cudownego na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  20. te kosmetyki sa rewelacyjne chciałam miec choc jeden z nich <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/07/czarny-dresowy-komplecik.html

    OdpowiedzUsuń
  21. I mi marzą się kosmetyki LilyLolo. Póki co jednak - tak zwyczajnie - mnie na nie nie stać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich sytuacjach warto zaoszczędzić i po prostu te kosmetyki kupić, skorzystać z opcji darmowych próbek przy zamówieniach lub po prostu pisać w sprawie współpracy :)

      Usuń
  22. Świetny wpis. Merytoryczny i rzetelny. A propos znasz blog Czarszki i jej 3 filmy o mineralach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dobrze przygotowana recenzja, musiałaś poświęcić naprawdę wiele czasu na to, gratuluję :) Chętnie poznam bliżej te kosmetyki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo tak :D zajęło mi to baaardzo długo, ale jestem całkiem zadowolona z efektów :)

      Usuń
  24. Mam podkład w innym odcieniu oraz pędzel :) Bardzo zgrany duet :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo rzetelny i wyczerpujacy post. Z minerałów mam na razie podkład i róż z Ecolore. Jak skończe zapasy, to będę testować inne marki. Mam pytanie: ten pędzlek masz normalny czy taki mini? Bo widziałam, że firmy mają różne wersje. Ja ostatnio stosuje patent koleżanki: najpierw pierwsza warstwa flat topem a następna kabuki i jest bardzo ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pędzelek jest dość mały, ma około 8 cm, w czasie gdy zwykłe moje pędzle mają około 17 cm. Ale jest za to szeroki i bardzo bardzo milusi :D

      Usuń
  26. Ja właśnie koniecznie musz ekupić sobie puder mineralny :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Chcialabym wyprobowac te kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie szukam pędzelków dla siebie, myślałam o Hakuro ale waham się. :-)
    Dołączam na fb, będę na bieżąco. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja z produktami mineralnymi nie mam dużego doświadczenia posiadam jedynie jeden cień i jeden pigment ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dodatku cień z Kongresu LNE, prawda? :D

      Usuń
  30. Piękne są te produkty i od dawna mnie kuszą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Koniecznie muszę w końcu kupić ten podkład. Już tyle dobrego wyczytałam o nim!

    OdpowiedzUsuń
  32. Nigdy nie słyszałam o tej firmie, a do kosmetyków mineralnych już dłuższy czas robię podejście. Muszę zapoznać się z ofertą firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawe te kosmetyki. Mam kilka podobnych w domu, czekają na testowanie.

    OdpowiedzUsuń
  34. przekonałaś mnie do wypróbowania!

    OdpowiedzUsuń
  35. Sama jestem ciekawa tych kosmetyków na swojej twarzy, dlatego chętnie wybiorę sobie coś z asortymentu sklepu i przetestuję :) Nie dosyć, że fajnie się sprawdzają to jeszcze mają bardzo ładne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  36. Słyszałam, ale na razie minerały mimo wszystko mnie nie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo duzo informacji poddajesz! Super! Moze sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię mineralne kosmetyki. Muszę wypróbować coś tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeżeli chcesz bardziej kryjący podkład mineralny polecam ten z Annabelle Minerals :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie mam w planach wypróbowanie :)

      Usuń
  40. Słyszałam o nich wiele dobrego, bardzo bym chciała przetestować podkład - na wakacjach raczej nie używam, ale czasem się przydaje więc taki naturalny efekt bardzo by mnie zadowolił :) Czuję się zachęcona :))

    OdpowiedzUsuń
  41. W moim przypadku świetnie sprawdziły się pudry sypkie od Yves Rocher. Mineralnych jak na razie nie próbowałam. Nie spotkałam się również z marką Lily lolo. Jednak po Twojej recenzji myślę, że warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie slyszalam o nich :/ wgl mam jakos malo mineralnych kosnetykow

    OdpowiedzUsuń
  43. rzeczywiście, design jest minimalistyczne, ale elegancki

    OdpowiedzUsuń
  44. Coraz częściej słyszę o tej marce, ale przyznam szczerze, że Ty pierwsza zainteresowałaś mnie nimi. Trzeba będzie przyjrzeć się bliżej tym kosmetykom ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Kosmetyki Lily lolo chciałabym od dawna przetestować, czas w końcu się skusić, bo minerały bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  46. lily lolo ma fajne kosmetyki:D

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie znam tej firmy. Kosmetyki są pięknie zapakowane.

    OdpowiedzUsuń
  48. Cieszę się, że trafiłam na tę recenzję, bo ciągle szukam dobrego kosmetyku na ciepłe miesiące. Uwielbiam podkład Revlon Colorstay, ale w lecie, tak na co dzień, jednak jest dla mnie zbyt ciężki.
    Inna sprawa, że o kosmetykach mineralnych słyszałam wiele dobrego. Chętnie sprawdzę, jak u mnie będzie działał podkład i porównam z kremami BB. :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Swoją przygodę z LL zaczęłam w czerwcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Swojego czasu zastanawiałam się nad podkładem mineralnym Lily Lolo, jednak w końcu mój wybór padł na Annabelle Minerals. Lubię tego typu produkty;)

    OdpowiedzUsuń
  51. Muszę kiedyś spróbować kosmetyków naturalnych, bo wiele dobrego słyszałam, a dama nigdy nie używałam. Czy słyszałaś może kiedyś o firmie Anabelle Minerals? :) Oni robią mineralne kosmetyki, na dodatek w Polsce i słyszałam o nich same pochlebne opinie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji testować :)

      Usuń
  52. Bardzo mi się podoba, jak rzeczowo przygotowałaś ten wpis. Mnóstwo kobiet wciąż boi się tych kosmetyków i myślą, że aplikacja ich to jakaś czarna magia. Ty pokazujesz, że wcale tak nie jest :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)