7 gru 2016

Co dostałam od św. Mikołaja - czyli paletkowy zawrót głowy!

Hej! Jako że 6 grudnia były Mikołajki postanowiłam pokazać Wam co dostałam i co sama mogłam sobie sprezentować z tej okazji. Mikołaj w tym roku był dla mnie szczególnie hojny, bo postanowił obdarować mnie głównie paletkami cieni do powiek (skąd wiedział, że ostatnio mam 'fazę' na paletki?!). Zobaczcie!

1. Paleta cieni Romantic Efflorescence od MUA - gdy tylko ją zobaczyłam wiedziałam, że muszę ją kupić. Mikołaj mnie jednak w tym wyręczył :) Paletka zawiera 12 cieni o bardzo ładnych kolorach (fiolet, szarość, brąz, beż, miedź, czerń). Fajne jest to, że nie mamy tutaj tylko jednego rodzaju cieni - jest 6 matowych i 6 perłowych. W zestawie jest także dwustronna pacynka do nakładania cieni, ja natomiast wolę używać do tego celu pędzli.









2. Paleta cieni Undress Me Too od MUA - ta paletka również zawiera 12 cieni: 9 satynowych i perłowych oraz 3 matowe. Znajdziemy tutaj bardzo naturalne kolory - odcienie brązu, beżu, czerń, miedź. W zestawie również mamy dwustronną pacynkę. Dostałam paletkę już z osypanym pierwszym cieniem, ale nie przeszkadza mi to w ogóle, bo całość bardzo mi się podoba.








 Jak widać, zarówno w pierwszej, jak i w drugiej paletce mam cienie, które mi się powtarzają, jednak nie przeszkadza mi to, bo powtarzające się cienie są moimi ulubionymi, dlatego tym bardziej się cieszę, że mam ich pewien 'zapas'.





3. Baza pod cienie od Rimmel - nie wiedziałam, że marka Rimmel posiada bazy pod cienie, dlatego jeszcze bardziej się zdziwiłam, gdy zobaczyłam, że dostałam taki produkt właśnie tej firmy. Jest to moja pierwsza baza. Konsystencja bazy jest 'piankowa'. 'Piankowa', ponieważ wygląda jak biała pianka, którą nakładamy na powiekę. Mamy tutaj także wygodny aplikator, dzięki któremu możemy łatwo nałożyć produkt.






 To była część prezentów, które dostałam bezpośrednio od mojego pierwszego Mikołaja. Teraz pokażę Wam, co udało mi się kupić dzięki drugiemu Mikołajowi. Wszystkie poniższe produkty zamówiłam ze strony EZEBRA.

1. Podkład Colorstay od Revlon - mój ulubiony podkład. Ja mam wersję do skóry tłustej i mieszanej w kolorze 180. Jest to mój drugi odcień tego podkładu, tym razem zdecydowałam się na jaśniejszy. Bardzo podoba mi się w nim to, że ma pompkę, co ułatwia aplikację. Zawiera też SPF 15. 




2. Paletka I n The Mood z W7 - zawiera 6 neutralnych, matowych cieni w odcieniach brązu i beżu. Cienie zamknięte są w małym metalowym opakowaniu, dzięki czemu są lepiej chronione. 






3. Paletka In The City z W7 - tak jak poprzednia paletka zawiera 6 matowych cieni o neutralnych odcieniach. Nie mogłam się zdecydować na jedną z nich, więc mam aż dwie :)






Obie paletki bardzo mi się podobają i cieszę się, że je mam. Paletki są dość małe, dlatego będą świetnym rozwiązaniem, jeżeli chcemy wziąć cienie w podróż, a mamy same duże paletki, których nie chcemy targać. Metalowe opakowanie też jest świetnym pomysłem.

Najlepsze prezenty zostawiłam na koniec. Oto one:

1. Multiwitaminowa energizująca maska do włosów z Kallos - zawiera ekstrakt ginsenga, pomarańczy, cytryny, olejek avokado i witaminy B3, B5, B6, C i E. Jej pojemność to 1000 ml, a więc to naprawdę spora maska! Cieszę się, że ją dostałam, bo w końcu przestanę narzekać na wieczny brak maski/odżywki do włosów. Plusem jest też jej słodko - owocowy zapach.




2. Dermatologiczna emulsja oczyszczająca na trądzik z DrMedica - składa się z substancji aktywnych, które działają bezpośrednio na zmiany trądzikowe. Skierowana jest szczególnie do skóry mieszanej, tłustej, łojotokowej, narażonej na powstawanie zmian trądzikowych, zaskórników, skóry błyszczącej i z rozszerzonymi porami. Zapach ma całkiem ładny - delikatnie ziołowy. Z chęcią przetestuje, bo jeszcze nie miałam żadnego produktu z tej firmy.




3. Paleta cieni Fortune Favours The Brave z Makeup Revolution  London - zawiera 30 pięknych cieni (matowe, błyszczące i połyskujące). Znajdziemy tutaj w zasadzie mieszankę kolorów (beż, brąz, róż, zieleń, granat, fiolet), co mnie się bardzo podoba. W środku mamy duże lustro i dwustronny pędzelek, a całe opakowanie jest bardzo eleganckie. 








Wszystkie paletki są moimi pierwszymi produktami marek Makeup Revolution, W7 i MUA. Cieszę się, że będę mogła je w końcu wypróbować.

Musze przyznać, że Mikołaj, a w zasadzie Mikołaje w tym roku byli dla mnie szczególnie dobrzy, bo dostałam naprawdę super prezenty. Chciałabym im za to bardzo podziękować, bo sprawili mi tym wielką radość, a na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Dzięki nim mogłam napisać dla Was tego posta. Dziękuję Wam bardzo! A Wam co przyniósł Mikołaj? Pochwalcie się w komentarzach! Buziaki :*


92 komentarze:

  1. Ta paletka z MUR cudowna, chyba się na nią skuszę:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja Ci zazdroszczę chyba byłaś grzeczna ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak, bo Mikołaj przesadził z ilością :D

      Usuń
  3. Paletka MUR wygląda pięknie ;) Małe marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie Mikołaja nie było. ;) Jestem bardzo niegrzeczną dziewczynką. :D A poważniej u mnie w rodzinie nie celebruje się Mikołajek. Wyjątkiem od tej reguły sa dzieci. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie raczej się obchodzi Mikołajki :)

      Usuń
  5. Super! Zazdroszcze :D lubie takie kolorki cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh, ależ zazdroszczę :D Te paletki z MUA i ta z MUR są prześliczne *-* Maski z Kallosa uwielbiam, mam aktualnie tę z proteinami mleka i bardzo sobie chwalę. Paletka z W7 mniej do mnie przemawia, ale to dlatego, że takie odcienie już mam ;) Zastanawiałam się czy nie sprezentować sobie jakiejś nowej palety cieni, ale ostatecznie zdecydowałam się na nowe pędzle :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletki Mua i MUR wyglądają świetnie, czekam na swatche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy recenzji na pewno się pojawią! :)

      Usuń
  8. Proszę o namiary na Twojego Mikołaja :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Też kupiłam ostatnio tą pierwszą paletę MUA ale póki co tak średnio jestem z niej zadowolona.
    Fortune z MUR też mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak Ci się sprawdza ta z MUR? :)

      Usuń
  10. do paletki MUR zaświeciły mi się oczy :D mam na nią ochotę, jednak rzadko cieni używam :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Paletkowe szaleństwo :D
    Mam ta paletkę Undress Me Too - bardzo fajnie sie z nią pracuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dermatologiczna emulsja mnie zaciekawiła, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ile świetnych rzeczy :) Genialne paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzę, że mikołajki udane :) Cudna paleta :)
    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie chciałam dostać na Święta tą ostatnią paletę :3!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby to życzenie się spełniło! :)

      Usuń
  16. Oj musialas byc bardzo grzeczna :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cienie są świetne, muszę sobie takie kupić. Ten fluid z Revlona też jest super.


    http://aguniamojswiat.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. No, no świetny Mikołaj nie ma co, mi się marzy ta paletka z MUR, cudowna jest <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja chyba powinnam ubić tego Mikołaja, bo do mnie jakoś nie trafił. Najwyraźniej byłam baaardzo niegrzeczna w tym roku :(. Super prezenty! :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Super rzeczy! Bogaty Mikołaj...:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne kolory <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne te twoje Mikołaje :) paletek to masz zapas na uhuhu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Paletki są piękne. Uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  24. No to miałaś hojnego Mikołaja :D Musiałaś sobie zasłużyć na takie dary :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Widzę, że byłaś grzeczna w tym roku i będziesz miała się czym malować przez cały następny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Paletę od Makeup Revolution bym bardzo chętnie przygarnęła! :) ile fajnych rzeczy;)

    www.balaczka.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowne paletki o cudownych kolorach ! Super! Pozdrawiam i również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow aż szkoda że człowiek ma tylko parę powiek :) Bardzo fanie kosmetyki :) Miłego używania

    OdpowiedzUsuń
  29. To cieni masz juz do konca zycia :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Dlaczego mnie taki Mikołaj nie odwiedził :-( super prezenty. Bardzo ładne kolory :-)
    http://piekno-po-mojemu.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  31. Super prezenty :) Paletki mają cudowne kolorki <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Tę paletkę z MUR to i ja bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Paletki to to co ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. wow :) ekscytujace prezenty, ja niestety w tym roku nie bylam grzeczna ;D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nowa paletka cieni to zawsze udany prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale super prezenty! :) Te paletki od MUA bardzo ciekawe, ale najbardziej kusi mnie MUR. Jesli polecasz to chyba poproszę mojego Mikołaja, by przyniósł mi ją pod choinkę :) Świetny post!

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Śliczne prezenty dostałaś :) chyba musiałaś być bardzo grzeczna skoro tak cię chojnie obdarowal :D
    Może obs za obs? Jeśli tak zacznij i zawiadom u mnie na blogu Anishia0144.blogspot.com 💜💜

    OdpowiedzUsuń
  38. Widzę, że jesteś wzorem dla innych, tak dużo prezentów mogła dostać tylko dobra osoba! :) Ja byłam chyba niegrzeczna, bo Mikołaj mnie nie odwiedził ;D Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Oczywiście paletka MUR to ta na którą poluję i za jakiś czas mam zamiar ją kupić, ponieważ nie tylko cienie są cudne, ale i samo opakowanie ;) Jeśli chodzi o palety MUA jakoś mnie nie kuszą, aczkolwiek ciekawa jestem jak jest z jakością tych cieni :)
    Fajny blog kochana, zostawiam obserwację :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Paletki MUA są obłędne, pigmentacja jest fantastyczna... ale to cudo z Makeup Revolution totalnie skradło moje serce! <3

    OdpowiedzUsuń
  41. I love the look of the big palette :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)