3 gru 2016

Porównanie żeli micelarnych - Ziaja i Isana

Hej :) Dzisiaj przygotowałam dla Was porównanie dwóch tanich żeli micelarnych. Po raz kolejny porównamy Ziaję i Isanę. Zapraszam!


1. Żel do mycia twarzy i demakijażu oczu z Isany - kupiłam go za około 7 zł w Rossmannie. Często można go dorwać tam na promocji za niecałe 6 zł. Jest skierowany do skóry normalnej i mieszanej. Ma bardzo lekki, dość słodki zapach. Konsystencja jest dość gęsta i przeźroczysta (typowo żelowa). Jego pojemność to 150 ml. Kiedy testowałam go pierwszy raz byłam w wielkim szoku. Myślałam, że nie poradzi sobie ze zmyciem makijażu w całości. Myliłam się. Świetnie sobie poradził ze wszystkim! Szczególnie z demakijażem oczu! Nie pozostawił żadnych resztek make upu na mojej twarzy. Byłam zachwycona i nadal jestem. Wystarczy go tylko odrobinka do zmycia całego makijażu z twarzy , przez co jest dość wydajny. Jest to moje 3 opakowanie. Super działa i mogę go z czystym sumieniem polecić, tym bardziej, że cenę ma bardzo niską. Dodatkowo - nie szczypie w oczy! Po raz kolejny Isana pozytywnie mnie zaskoczyła.




2. Żel micelarny z Ziaji - skierowany do każdego rodzaju cery. Kupiłam go za około 10 zł w sklepie Ziaji. Zawiera ekstrakt z ogórka i mięty oraz kwas PHA. Nie jest on już całkiem przeźroczysty - raczej zielono-przeźroczysty. Konsystencję ma już bardziej rzadką, mniej żelową. Ma bardzo świeży zapach, który nie jest nieprzyjemny. Zaletą tego żelu jest to, że mamy ułatwioną aplikację dzięki pompce - możemy kontrolować ile produktu nam się nabierze. Jednak jest on już mniej wydajny, niż ten z Isany. Niby jego pojemność to 200 ml, natomiast osobiście mam wrażenie, że kończy mi się o wiele szybciej, niż jego konkurent. Muszę Wam powiedzieć, że jedną, a nawet dwiema pompkami produktu nie zmyjecie całego makijażu. Potrzeba tych pompek więcej. Dodatkowo nie radzi sobie z demakijażem oczu. Minusem jest też to, że pieką mnie po nim oczy. Jest dobry do zmywania podkładu, szminki itd., ale na pewno nie oczu! Troszeczkę mnie zawiódł, tym bardziej, że kocham Ziaję i ich produkty. 




Przyznaje, że o wiele częściej sięgałam po żel z Isany, niż z Ziaji, bo wiedziałam, że będę miała zmyty cały makijaż, łącznie z oczami. Dodatkowo Isana jest tańsza i wydaje mi się, że wydajniejsza, bo nie potrzebujecie dużo produktu do zmycia makijażu. Wybór należy do Was, ale szczerzę polecam Isanę. Dzięki niej można zaoszczędzić i czas i pieniądze. A Wam który bardziej przypadł do gustu? A może już któryś używaliście? Dajcie znać. Buziaki :*



68 komentarzy:

  1. Miałam kilka opakowań tego żelu z Isany i bardzo go lubię. Staram się często do niego wracać :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. również lubię produkty z Ziaji i Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze bardziej ufałam Ziaji, a tu proszę, dzięki Twojej opinii może wypróbuję też Isanę ;)

    Dziękuje za wizytę i komentarz u mnie i zapraszam częściej,
    Może wspólna obserwacja?

    Pozdrawiam
    http://perfectlyimperfect92.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Isana ma wiele perełek. Tej nie znałam, dzięki za recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tych żeli micelarnych, więc trudno mi zostawić konstruktywny komentarz;), ale skoro nie zawiódł Cię ten z Isany, to być może kiedyś wrzucę go do koszyka;).

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbować ten żel z Isany, ten z Ziaji już miałam i dobrze się on u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym miała wybierać z tych dwóch sięgnęłabym po Isanę, bo produkty Ziaji mnie uczulają. Ale raczej pozostanę wierna swojemu płynowi micelarnemu z biedronki ;) Póki spełnia swoją rolę i nadal go produkują nie zamierzam eksperymentować ;) Myślę, że moja wrażliwa cera jest mi za to wdzięczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie jeszcze z Ziaji nic nie uczuliło na szczęście :)

      Usuń
  8. Żeli do mycia twarzy nie używam :) ale to chyba wiesz :P jestem wierna pianką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I`ve never try that products before - thank you for sharing!
    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC and Google+
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam okazji stosować żadnego z tych produktów, z Isany miałam tylko żel pod prysznic.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ten żel z Isany, właściwie to już jego końcówkę.. i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tej serii Isany mialam chusteczki do demakijażu i fajnie się sprawdzały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo dobrze wiedzieć :D ja jeszcze ich nie używałam :)

      Usuń
  13. muszę poszukać tego żelu z isany :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Żel Isany z pewnością wkrótce u mnie zagości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm.. znam produkt Isany, ale mnie on w oczy szczypie (ziaja też).. kwestia niestety indywidualna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuje :( mnie na szczęście nie szczypią :)

      Usuń
  16. Ten Isany miałam, nawet ok;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiedzi
    1. ja kocham tą firmę, ale tutaj jednak wygrała Isana :)

      Usuń
  18. Nie znam się z tymi produktami i szczerze powiedziawszy nie mam ochoty ich poznawać ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się dobrze sprawdzają i ja lubię taką formę zmywania makijażu :) to już zależy od indywidualnych preferencji kto co lubi :) niektórzy będą woleli płyny micelarne, inni - żele :)

      Usuń
  19. Ooo kosmetyki ziaji wręcz uwielbiam <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tego z Isana, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam i lubię oba produkty, jednak dla mnie faworytem zawsze jest Ziaja! :) Świetny post :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. ja bardzo lubię produkty z ziaji, ale z isany nie testowałam, wiec musze to nadrobic, pozdrawiam ;)
    Zapraszam!
    https://zanetatomaszek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam obecnie tonik z Ziaji z tej serii i musze powiedziec, ze dosc sredni.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja miałam uczucie ściągnięcia skóry po tym żelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście nie miałam takiego uczucia :)

      Usuń
  25. Mamy zwycięzcę, bardzo przyjemne porównanie, ale powiem Ci, że stawiałam na Ziaję ;) Miłe zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też stawiałam na Ziaję, ale jednak żel z Isany był lepszy :D

      Usuń
  26. Miałam tylko ten z Ziaji i niestety się nie sprawdził...strasznie ściągał skórę :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam produkty Isany- tego jeszcze nie miałam i chętnie przetestuję. Od Ziai natomiast nie trafiłam jeszcze na żaden bubel. Świetna firma.
    Jako że piszesz w tematyce mi bliskiej a ja szukam nowych blogów do listy czytelniczej- obserwuję. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam jeszcze żadnego produktu Isany, Ziaji natomiast tak. Ich kremy są dobre, lecz kosmetyków do demakijażu nie testowałam i po tej recenzji wątpię, że to zrobię :/
    Zainteresował mnie natomiast produkt Isany :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie spodziewałam się. Tak bardzo lubię produkty z firmy Ziaja, że z góry byłam nastawiona, że i żel do twarzy okaże się lepszy :) Jednak niespodzianka. Przy okazji zapraszam do mnie.
    Pozdrawiam Niecoinna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie też to była niespodzianka :)

      Usuń
  30. Odpowiedzi
    1. nie miałam okazji stosować kremu :)

      Usuń
  31. Lubię żele micelarne, ale Ziaji nie miałam nigdy :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)