Witam wszystkim :) Na wstępie muszę zaznaczyć, że post ten powstał pod wpływem moich ostatnich 'doświadczeń' z kremem Effaclar Duo + i może być trochę 'chaotycznie' napisany, jednak chciałam Wam jak najszybciej napisać tą recenzję. Ale do rzeczy... W kwietniu pojawił się post z zestawem Effaclar. Jeżeli jeszcze nie widziałyście/widzieliście to zapraszam do zaglądnięcia tutaj. Od tamtego momentu zaczęłam używać i kremu i żelu. Żel od początku był dla mnie super i jest nadal, więc nie będę się tutaj nad nim rozwodzić. Przejdźmy do tematu kremu ... Pierwsze co zauważyłam, to to, że krem sam w sobie jest bardzo lekki, prawie bezzapachowy, nie pozostawia tłustej warstwy - ogólnie bardzo przyjemny w użyciu. Chcąc być hardkorem - za pierwszym razem nałożyłam go na całą twarz. Jak się szybko okazało - to był błąd. Nałożony krem zaczął mi się rolować/złuszczać - nie wiem dokładnie jak to nazwać. W każdym razie po przejechaniu dłonią po twarzy, na palcu pozostał wyschnięty, zrolowany krem. Już wtedy wiedziałam, że nie mogę go używać na całą twarz, tylko na pojedyncze zmiany/grudki/zaskórniki/wypryski. Tak też później robiłam. Nakładałam go bardzo niewiele - punktowo, na pojedyncze zmiany. Wtedy problemów z nim żadnych nie było, a sama ja byłam z niego zadowolona, bo moje wypryski stawały się bledsze i szybciej się goiły. Pomyślałam - ujarzmiłam bestię. Jak się później okazało, bardzo się myliłam... Nadszedł czas, gdy próbka z zestawu zaczęła mi się kończyć. Pozostała sama końcówka. Wycisnęłam resztkę kremu - jak na resztkę było go dość sporo. Nałożyłam tylko na zmiany, nie na całą twarz (mądrzejsza o poprzednie doświadczenie). Po niedługim czasie poczułam pieczenie w okolicach, na które nałożyłam krem. Na początku nie przejęłam się tym jakoś, bo czasami troszkę mnie zmiany po nim piekły, ale bardzo mało, poza tym miałam pewność, że działa. Tego dnia piekło cholernie, coraz bardziej i bardziej. W końcu nie wytrzymałam ... Podeszłam do lustra i co zobaczyłam? Siebie buraka - dosłownie i w przenośni. Prawie całą twarz (oprócz czoła, bo tam kremu nie nakładałam) miałam czerwoną, mocno podrażnioną, a krem znowu zaczął mi się rolować po przejechaniu palcem. Dramat totalny. Zmyłam go szybko wodą, nałożyłam krem łagodząco - nawilżający i pomogło. Skóra się uspokoiła, a ja poczułam ulgę. Później poczytałam trochę o uczuleniach po tymże kremie - mało kto pisał, że miał podobny problem do mojego, jednak już wiedziałam dlaczego skóra tak na niego zareagowała. Okazało się, że tego kremu nałożyłam stanowczo za dużo! Za dużo, za grubo - po prostu źle ... Chciałam pozbyć się już ostatków z opakowania, wyrzucić stare opakowanie i zacząć używać nowego (tak, kupiłam ponownie ten zestaw, bo mimo wszystko dobrze mi się sprawdził). Przez to nałożyłam go za dużo! Należało go nałożyć tylko odrobinkę. Malutko. Byłam wtedy wielkim burakiem - już nie dosłownie, ale w przenośni, bo zamiast nałożyć troszeczkę i cieszyć się, że krem mi jeszcze na trochę starczy, to walnęłam za grubą warstwę i musiałam uporać się później z uczuleniem. Jedna wielka masakra. Teraz jestem mądrzejsza i chcę Was przed tym przestrzec. Nie nakładajcie go za dużo. Cieszcie się tym, że macie krem na dłużej i nie musicie kupować nowego opakowania. Rozsądnie, z umiarem, no i najlepiej nie na całą twarz! Tylko na pojedyncze wypryski. Nie popełniajcie takich błędów, jak ja. Szkoda żeby potem i Was skóra piekła, była mega czerwona i podrażniona. Tak jak wcześniej wspomniałam, zestaw kupiłam ponownie - i to samo w sobie jest chyba dobrą rekomendacją. Ale uważajcie. Wszystko z umiarem i głową. Ten post napisałam dla Was ku przestrodze. Mam nadzieję, że kogoś 'uratuję' :) Jestem ciekawa jak Wam jak się sprawdza/sprawdził ten krem? Miałyście/mieliście podobne doświadczenia? Buziaki :*
Żel:
Krem:
Zestaw:
P.S. Przepraszam za kiepską jakość zdjęć, ale nie miała wtedy dostępu do aparatu i robiłam je telefonem.
P.P.S. Zapraszam bardzo serdecznie na nowo założonego fanpage bloga. Link znajdziecie tutaj.
P.P.P.S. Niedawno wybiło na tym blogu 100 obserwatorów - bardzo za to Wam dziękuję! Bez Was nie miałabym tyle motywacji. Jesteście wielcy! <3

Żel:
Krem:
Zestaw:
P.S. Przepraszam za kiepską jakość zdjęć, ale nie miała wtedy dostępu do aparatu i robiłam je telefonem.
P.P.S. Zapraszam bardzo serdecznie na nowo założonego fanpage bloga. Link znajdziecie tutaj.
P.P.P.S. Niedawno wybiło na tym blogu 100 obserwatorów - bardzo za to Wam dziękuję! Bez Was nie miałabym tyle motywacji. Jesteście wielcy! <3

Kolejnych 100 i coraz to więcej życzę :) :)
OdpowiedzUsuńdziękuję <3
UsuńBardzo fajnego bloga prowadzisz, więc nic dziwnego, że masz coraz więcej osób, które obserwują twój blog.
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo :) staram się jak mogę :)
UsuńKiedyś moja koleżanka miała podejście do tego kremu, ale wszystko było u niej w porządku. Wiesz, cera cerze nie równa i być może o to chodzi, bo ta linia sama w sobie jest bardzo fajna :)
OdpowiedzUsuńzgadzam się, jest bardzo fajna i działa, ale przesadzić nie można :)
UsuńNie miałam nigdy i raczej się nie skuszę <3
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMiałam kiedyś krem tej firmy i dosłownie niewielką ilość jego nakładałam na twarz. krem działał bardzo dobrze i żadnego uczulenie nie miałam :)
OdpowiedzUsuńu mnie też działa dobrze... o ile nie nałożę go za dużo :)
Usuńnie miałam go, ale dobrze że ostrzegłaś nas przed nieprzyjemną sytuacją ;D
OdpowiedzUsuńdo usług :)
UsuńNie dla mojej cery, ale jak pamiętam mojej córce też nie służyły te kosmetyki :)
OdpowiedzUsuńnie jestem sama :)
UsuńNigdy nie stosowałam tych produktów, jednak ostatnio moja cera po wielu produktach dostaje uczulenia... więc na razie się nie skuszę, jestem dużo ostrożniejsza przy dobieraniu kosmetyków :)
OdpowiedzUsuńoj tak, trzeba być ostrożnym :)
Usuńmiałam kilka ich produktów i jeszcze się nie zawiodłam, tylko że to było już jakiś czas temu, w sumie teraz mam spory zapas ale kiedyś do nich wrócę :)
OdpowiedzUsuńogólnie są ok :)
UsuńAnusia ja dopiero teraz zobaczyłam wiadomość od Ciebie na e-mail, ale to go nie zauważyłam bo miałam strasznie zespamowaną skrzynkę jakimiś reklamami, pożyczkami itp... ale odp na pytano brzmi nie :) miałam 2 propozycje ale nie odpowiadały mi warunki bo w sumie też nie moje klimaty :) odpisuje tu bo korzystam z telefonu i nie wyczytuje mi adresu e-mail z którego dostałam wiadomość :)
Usuńdziękuję za odpowiedź kochana <3
UsuńNie miałam jeszcze tego kremu, ale dobrze, że piszesz o takich rzeczach! Gratuluję tych 100 obserwatorów. =)
OdpowiedzUsuńdzięki :)
UsuńU mnie oba działały cuda!.Żel od czasu do czasu kupuję:)
OdpowiedzUsuńu mnie... jak widać :D
UsuńMądry Polak po szkodzie ;) Przydałoby mi się go wypróbować.
OdpowiedzUsuńogólnie warto wypróbować :)
UsuńNie znam wgl tych produktów i pierwszy raz je widzę :)
OdpowiedzUsuńZapraszam http://ispossiblee.blogspot.com
już znasz :)
UsuńNa opakowaniu nie jest napisane, że trzeba go używać tylko punktowo? Moja skóra jest wrażliwa, niechciani goście pojawiają się na szczęście rzadko :)
OdpowiedzUsuńSzczerze, to nie zauważyłam takiej informacji. Mogłam to przeoczyć.
Usuńu mnie te produkty sprawdzały się świetnie. Używałam i żelu i Duo oraz wersji z plusem i zawsze byłam zadowolona :-)
OdpowiedzUsuńogólnie są ok :)
UsuńMnie by chyba trochę przestraszyło to uczulenie ;) i pewnie bym już nie sięgnęła po ten krem..
OdpowiedzUsuńjest ok, byle by stosować z umiarem :)
UsuńNie raz używałam kosmetyków tej marki i byłam zadowolona, chyba to jest sprawa indywidualna. Jednak takie posty sa potrzebne!!! :)
OdpowiedzUsuńteż uważam, że warto pisać o takich rzeczach... nawet i dla samej świadomości :)
UsuńNie mam cery trądzikowej i bardzo rzadko jakieś niedoskonałości pojawiają się na mojej cerze, dlatego takie produkty nie są mi potrzebne. Dobrze, że Twoja cera reaguje tak na niego tylko w nadmiarze i oby więcej Ci się taka przykrość nie przytrafiła.
OdpowiedzUsuńteż mam taką nadzieję :)
Usuńajajaj, na szczęście wszystko dobrze się skończylo :) to jest książkowy przykład na to jak ważne jest stężenie kosmetyku.
OdpowiedzUsuńChciałam Ci też powiedzieć, że nominowałam Cię do Liebster blog award :) szczegóły u mnie na blogu, pozdrawiam :*
http://sianowlos.blogspot.com/
dziękuję, bardzo mi miło :*
UsuńNie skuszę się na wszelki wypadek :)
OdpowiedzUsuńwedług mnie jest warty polecenia, ale trzeba go umieć używać :)
UsuńJeszcze nigdy go nie stosowałam i chyba po niego nie sięgnę :)
OdpowiedzUsuńjest w porządku, ale trzeba z nim uważać :)
UsuńJak na zdjęcia robione telefonem są świetne ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
zubrzycanka.blogspot.com
dzięki :)
UsuńJa niedługo rozpocznę kurację z Effeclar Duo i mam nadzieję, że żadne uczulenie nie będzie miało miejsca. Miałam poprzednią wersję kiedyś i bardzo poprawiła wygląd mojej cery;)
OdpowiedzUsuńOgólnie ten zestaw jest bardzo ok :)
UsuńW sumie fajny krem, ale bałabym się, że też bym była taka mądra i nałożylabym go za dużo. :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i obserwuję :)
:)
UsuńNie znam i nie zamierzam go kupować bo boje się że u mnie się tak sprawdzi jak u ciebie
OdpowiedzUsuńmoże nie będzie tak źle :)
UsuńNie znam tego kremu, jakoś nigdy nie miałam problemów trądzikowych z cerą, ale warto zawsze coś się dowiedzieć. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńrównież pozdrawiam :)
UsuńJa nakladam Effaclar jako krem na dzien i nie zauwazylam takich efektow. Moze faktycznie ma w sobie jakis skladnik.
OdpowiedzUsuńmożliwe :)
UsuńMnie nie podrażnił, ale za to powodował u mnie niekończący się wysyp niedoskonałości, więc ostatecznie go odstawiłam i to była najlepsza decyzja :)
OdpowiedzUsuńcieszę się, że już ok :)
UsuńMiałam oba, żel do mycia twarzy spoko, ale po Duo + nieprzewidywalne skutki :( Gratulacje z okazji 100 obserwatorów!!!
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńPoooomocy!!!
OdpowiedzUsuńDostałam próbki tego kremu razem z żelem do mycia od mojej nowej Pani dermatolog.
Gdy go pierwszy raz użyłam nie było aż tak źle.
Po całej nocy z kremem na twarzy rano nie poznałam swojej twarzy!
Czułam się jak wąż, płaty skóry schodziły mi po całej twarzy!
Po kontakcie z wodą ból nie do wytrzymania, skóra ściągnieta jak nigdy.
https://iv.pl/images/57242324214357805638.jpg
Nałożyłam najlepszy krem nawilżający, piekło jak cholera, zaczerwienienie nie schodzi, skóra z kremem schodzi płatami!
Co robić? Podkład schodzi razem ze skórą, podrażnienia po wszystkim!
Ten Effaclar jest taki mocny? Czy ja źle zrozumiałam polecenia Pani dermatolog?
Mam trądzik, dosyć zaawansowanego stopnia, a ta seria miała mi pomóc w pielęgnacji i zwalczeniu.
Najlepiej go odstaw, bo źle na Ciebie działa! Widać jest za mocny dla nas i nie powinnyśmy go używać. Nauczyłam się, że tego kremu należy nakładać naprawdę bardzo małą ilość na twarz, ale i czasami przy tak małej ilości miałam bardzo podrażnioną twarz, też nakładałam krem nawilżający i w końcu przeszło, ale piekło okropnie przez dłuższy czas. Odstaw go, niech skóra Ci się uspokoi, zagoi, a potem ewentualnie spróbuj jeszcze raz, ale nie nakładaj go na całą twarz, tylko punktowo na zmiany trądzikowe w małej ilości, ja tam już później robiłam a obecnie już go nie używam. Sam żel jest w porządku, bo dobrze oczyszcza i nie powoduje podrażnień, ale z kremem trzeba uważać! Trzymaj się i życzę powodzenia! :)
UsuńWitam. Ja wlasnie Przez ten krem a dokładniej ten tylko krem koloruzujacy ale firma i nazwa wsyzstko to samo. Wczoraj byłam w szpitalu i dostałam zastrzyki bo takiego silnego uczulenia dostałam.. było bardzo źle, twarz miałam jak pomidor. Teraz przez tydzień muszę brać leki antyhistaminowe
OdpowiedzUsuńbardzo Ci współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia! <3 u mnie, na szczęście, aż tak źle nie było :)
UsuńSzkoda, że przeczytałem ten post po pierwszym użyciu kremu. Właśnie siedzę w pracy, a moją twarz zalewają czerwone plamy... :)
OdpowiedzUsuńto teraz już wiesz od czego :D
UsuńO jezu, potwierdzam. Niby hiperalergiczny i na zaczerwienienia, ale tragiczne to jest jak się go choć trochę za dużo. Potem tylko sudocrem i alantan, żeby się szybko zagoiła skóra.
OdpowiedzUsuńniestety ;/
UsuńUżywam go od 2 dni. Nałożyłam go delikatnie tylko na dwa miejsca na twarzy. Dzisiaj w tych miejscach wyskoczyło mi kilka bolących, twardych czerwonych krostek. Dawno czegoś takiego nie miałam 😟
OdpowiedzUsuńto chyba musisz przerwać jego stosowanie, bo możliwe, że Cię tylko podrażnia i uczula
UsuńNo ja niestety zaczęłam stosować na całą twarz ...po przecztytaniu opinii na różnych forach stwierdziłam to super krem i kupiłam zaczęłam stosować i powiem szczerze że moja twarz nigdy n8e była w tak złym stanie jak teraz...kiedy m9ze pojawił się jed3n może 2 puszczę teraz moje czoło to pole bitwy Pryszcz na Pryszczu ....dramat I zostają brzydkie brązowe plamy po nich ....🙄🙄🙄jestem załamana
OdpowiedzUsuńwspółczuję :(
UsuńWonderful blog! Do you have any suggestions for aspiring writers?
OdpowiedzUsuńI'm planning to start my own blog soon but I'm a little lost
on everything. Would you propose starting with a free platform like Wordpress or go for a paid option? There are
so many options out there that I'm completely confused ..
Any recommendations? Cheers!
better start on a free platform and then move to the paid platform :)
UsuńI like this weblog it's a master piece! Glad I detected
OdpowiedzUsuńthis on google.
thank you :)
Usuńnie miałam okazji używać tego kremu i raczej się nie skuszę
OdpowiedzUsuń