Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z postem dotyczącym bardzo popularnego ostatnio podkładu - HD Liquid Coverage Foundation z Catrice. Muszę Wam na początku wspomnieć, że bardzo trudno było mi go dorwać, bo gdzie bym nie poszła - mojego koloru nie było. Dlatego na samym początku moje 'łowy' nie były udane i w końcu dałam sobie spokój. Jednak pewnego dnia przechadzając się po Galerii Krakowskiej stwierdziłam, że wejdę na chwilę do Hebe. Ku mojemu zdziwieniu - podkład był na promocji i były wszystkie jego odcienie... z wyjątkiem mojego. Podeszłam do 'pudełka', w którym leżały wszystkie te podkłady i zaczęłam szukać mojego. Za każdym razem wyciągałam albo kolor 010 (najjaśniejszy) albo 040 (najciemniejszy). W końcu po kilku nieudanych próbach się poddałam. I wtedy wkroczył do akcji mój chłopak... Stanął przy pudełku i sam zaczął go dla mnie szukać. I wiecie co? Znalazł! Znalazł mój kolor, czyli 030. Byłam mu bardzo wdzięczna, z resztą do teraz jestem. Tak więc dzięki niemu mogłam przetestować podkład, na który czaiłam się już od dawna i zrobić dla Was o nim posta. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. A teraz do rzeczy.
![]() |
| Podkład HD Liquid Coverage Foundation od Catrice |
