Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aquaselin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą aquaselin. Pokaż wszystkie posty

31 grudnia 2016

Kosmetyczni ulubieńcy 2016 roku + życzenia noworoczne

Witam wszystkich w Sylwestra! Nadal nie mogę uwierzyć, że ten rok już minął. Wydarzyło się w nim tyle cudownych rzeczy, poznałam tyle wspaniałych osób, przeżyłam tyle magicznych chwil ... Jedyne co mi pozostaje to wiara. Wiara w to, że rok 2017 będzie jeszcze lepszy. Jakie mam plany na najbliższe dwanaście miesięcy? Chcę napisać licencjat i się obronić, mieć więcej satysfakcji z pracy, rozbudować grono odbiorców bloga, poświęcać więcej czasu na hobby, rozwijać się w kierunku moich pasji... Chcę po prostu być szczęśliwa, mieć jak najmniej zmartwień i kłopotów, cieszyć się z każdego dnia, przestać przejmować się opinią innych, robić swoje i dążyć do spełniania marzeń. Tego chcę! I mam nadzieję, że chociaż połowa z tego się spełni. 

Przyjmijcie ode mnie najszczersze życzenia - z okazji zbliżającego się wielkimi krokami Nowego Roku chciałabym Wam życzyć przede wszystkim zdrowia, bo to jest najważniejsze, radości, miłości, szczęścia, satysfakcji z każdego dnia, nieustającego uśmiechu na twarzy, abyście codziennie stawali się jeszcze lepszymi ludźmi, żebyście nie przejmowali się problemami i opinią innych i abyście spełnili swoje najskrytsze marzenia. 


Dzisiaj postanowiłam napisać post podsumowujący mój rok, jeżeli chodzi o sferę kosmetyczną. Pokaże Wam moich ulubieńców roku. Oto oni:


1. Olejek pod prysznic z Isany - został moim ulubieńcem, ponieważ uwielbiam nim myć pędzle. Świetnie je domywa, radzi sobie nawet z najcięższymi zabrudzeniami. Dodatkowo jego cena jest naprawdę niska! Polecam serdecznie!





2. Żel do mycia twarzy/demakijażu z Isany - został ulubieńcem, ponieważ bardzo dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia oczu i jest tani. Z czystym sumieniem mogę polecić!





3. Antyperspirant przeciw zwiększonej potliwości Aquaselin - używam go już bardzo długo i świetnie mi się sprawdza. Nie jest też najdroższy. Polecam!





4. Podkład Colorstay od Revlon - mój podkład numer 1. Bardzo go lubię i nie wyobrażam sobie bez niego mojego makijażu. Dobrze kryje, ale nie tworzy efektu maski. Świetny produkt!





5. Maska oczyszczająca z zieloną glinką z Ziaji - kocham tę maskę, bo świetnie nawilża i oczyszcza moją skórę. Bardzo polecam!




6. Serum przyśpieszające wzrost rzęs Long 4 Lashes - genialny produkt! Pomógł moim rzęsom się odbudować. Sprawił, że stały się dłuższe i gęstsze. Jest dość drogie, ale uważam, że warte swojej ceny. 




7. Pomadka matująca Million Dollar Lips z Wibo - daje piękny matowy efekt na ustach. Dodatkowo jej cena jest bardzo niska. 




8. Kredka do konturowania brwi Eyebrow Pencil z Wibo - jej kolor świetnie pasuje do koloru moich brwi. Bardzo łatwo się nią pracuje i nie jest droga.







9. Paleta cieni z Makeup Revolution Fortune Favours The Brave - dostałam ją na Mikołajki i od tamtej pory jest moją ulubioną paletką, dlatego się tu znalazła. Cienie mają piękne kolory, jest ich sporo i dość dobrze napigmentowane. 




Nie ma ich dużo, ale są to rzeczy, które w stu procentach mi się sprawdziły i które serdecznie Wam polecam. A Wy macie jakichś ulubieńców roku? Trzymajcie się i widzimy się już w 2017 :) Buziaki :*

P.S. Jeszcze raz wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Udanego Sylwestra! 


Czytaj dalej »

28 sierpnia 2016

Haul wakacyjny cz. II

Hej :) Dzisiaj druga część haulu zakupowego. Ostatnio były to same kosmetyki z firmy Ziaja. Dzisiaj będą to już produkty pojedynczych firm. Zaczynamy!

1. Na pierwszy ogień idzie żel do mycia z serii Isana Med. Kolejna seria Med! Wyczuwam pewne podobieństwo z Ziają! Przypadek? Nie sądzę :) Ale mniejsza. Kupiłam go, bo skusiła mnie cena. Moje drogie Panie zapłaciłam za niego (uwaga!) 3,49 zł w Rossmannie. Tak 3,49! Nie, nie była to żadna promocja. On tyle kosztuje w normalnej ofercie, a zatem musicie przyznać, że taniej nawet niż Ziaja! Przyznajcie, że za taką cenę grzech było nie brać!


2. Następny to antyperspirant przeciw zwiększonej potliwości z Aquaselin. Jest to moja druga styczność z tą firmą. Za pierwszym razem kupiłam niebieską wersję tego produktu. Wtedy mi się nawet sprawdził, polubiłam go i stwierdziłam, że kupię ponownie. Nie dostałam niebieskiej wersji, więc padło na tą :) Co do ceny - około 20 zł np. w Hebe. Jest to produkt skierowany do kobiet, które zmagają się ze zwiększoną potliwością (więc nie typowy 'dezodorant'), dlatego jego cena jest wyższa niż zwykłego antyperspirantu np. w aerozolu.



3. Regenerująca pianka do golenia z Venus. Moje chyba 543536 opakowanie. Kocham te pianki do golenia. Miałam już inne wersje i świetnie mi się sprawdziły, dlatego i tym razem skusiłam się na tą firmę. Znalazłam wersję z żurawiną i mango, w dodatku regenerującą i do skóry wrażliwej. Zobaczymy jak się sprawdzi. Jej cena to około 7 zł np. w Kauflandzie.


4.Żel pod prysznic Bali z BeBeauty. Moja miłość od pierwszego powąchania. Przepiękny zapach moreli urzekł mnie od samego początku. Musiałam go mieć. Cena to ok. 5 zł w Biedronce. Nie jest to zwykły żel po prysznic, ponieważ zawiera delikatny peeling. Oprócz tego ma zapewnić regenerację skóry. Z tego co kojarzę, to są w Biedronce jeszcze dwie inne wersje tego żelu. Różnią się znacznie od siebie, przez co każdy może znaleźć swój typ.


I to już cały mój wakacyjny haul. Troszkę tego było, głównie kosmetyki z Ziaji, ale to było do przewidzenia :) Kocham ich produkty i każdy doskonale o tym wie.  A Wam co ciekawego udało się dorwać w tych jakże wakacyjnych miesiącach? Buziaki :*

P.S. Zapraszam bardzo serdecznie na portal Kobiece Porady. Jak sama nazwa wskazuje - znajdziecie tam mnóstwo porad dotyczących różnych sfer kobiecego życia. Każda z nas znajdzie coś dla siebie. Korzystanie ze strony jest darmowe, można podzielić się swoimi poradami i inspiracjami, a nawet ... wypromować swojego bloga! Moją ulubioną zakładką na tym portalu są kobiece wyznania - uwielbiam je czytać! Serdecznie polecam zaglądnąć!


Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia