13 lut 2017

Co ma wspólnego alkohol z zestawem Tutti Frutti
wiśnia i porzeczka od Farmony?

Hej :) Dzisiaj post o zestawie Tutti Frutti, który niedawno dostałam od mojego chłopaka. Już od dawna podobał mi się ten zestaw w dokładnie tej wersji i tym zapachu. Dlatego dziękuję Ci jeszcze raz :) Nie spodziewałam się kompletnie i od razu jak go dostałam, to stwierdziłam, że napiszę Wam trochę o produktach, które znajdowały się w tym zestawie. Dowiecie się też co ma wspólnego alkohol z tymi kosmetykami :) Zaczynamy!

Co ma wspólnego alkohol z zestawem Tutti Frutti wiśnia i porzeczka od Farmony?


Cały zestaw składa się z olejku do kąpieli, peelingu do ciała i masła do ciała.


Co ma wspólnego alkohol z zestawem Tutti Frutti wiśnia i porzeczka od Farmony?

1. Opalizujący olejek do kąpieli o zapachu wiśni i porzeczki - jego pojemność to aż 500 ml, a więc całkiem sporo. Zawiera opalizujące, złote drobinki, które nie są bardzo widoczne na skórze. Producent zaleca wlać 25 ml olejku pod strumień ciepłej wody, ja natomiast nie zawsze tak robię. Zazwyczaj po prostu wlewam go do wanny, czekam, aż zrobi się piana i się w nim myję. Tak też dobrze się sprawdza. Jeżeli chodzi o zapach, to mam tutaj pewne skojarzenie :) A w zasadzie nie ja, tylko mój kolega, który miał okazję powąchać ten produkt... Stwierdził, że pachnie mu to jak... Amarena! Tak, jak ta Amarena, jak alkohol Amarena! Jak tanie wino z Biedronki! Haha :) Jakie było moje zdziwienie, kiedy rzeczywiście się okazało, że i ten olejek i alkohol pachnął praktycznie identycznie. Jest wyczuwalna w nich przede wszystkim wiśnia. Natomiast zapach olejku nie jest aż tak intensywny, jak wina. Na pewno nie jest to brzydki zapach. Jest po prostu... specyficzny :) Mnie się podoba i nie, nie jestem alkoholiczką :D Po prostu lubię zapach wisienki, nawet i tej zamoczonej w alkoholu :D


Co ma wspólnego alkohol z zestawem Tutti Frutti wiśnia i porzeczka od Farmony?

2. Peeling do ciała o zapachu wiśni i porzeczki - jest to gruboziarnisty peeling, a jego pojemność to 100 ml. Jak dla mnie to jednak troszkę za mało, tym bardziej, że jest przeznaczony do całego ciała, ale zdaję sobie sprawę, że to pewnie tylko próbka, jaką można dostać np. w Rossmannie. Ma za zadanie usuwać zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, poprawiać mikrokrążenie i pobudzać skórę do odnowy. Producent zaleca nanieść go na wilgotną skórę i delikatnie masować, następnie spłukać. Należy go stosować 1-2 razy w tygodniu. Jego zapach jest już inny, niż olejku. Nie czuć w nim tak dobrze wiśni, a właśnie tą inną, specyficzną nutę zapachową, której nie potrafię określić. Jest na pewno mniej przyjemny, niż olejku czy masła do ciała.


Co ma wspólnego alkohol z zestawem Tutti Frutti wiśnia i porzeczka od Farmony?

Co ma wspólnego alkohol z zestawem Tutti Frutti wiśnia i porzeczka od Farmony?

3. Masło do ciała o zapachu wiśni i porzeczki - jego pojemność to 275 ml. Zawiera masło karite, które głęboko nawilża, odżywia i ujędrnia naszą skórę. Należy go delikatnie wmasować w skórę. Ma taki sam zapach, jak olejek (czyli Amareny), ale jest o wiele delikatniejszy. Ale też ładny :)

Co ma wspólnego alkohol z zestawem Tutti Frutti wiśnia i porzeczka od Farmony?


I to już cały zestaw. Jak Wam się on podoba? Mi osobiście bardzo się spodobał. Po pierwsze ze względu na zapach każdego z kosmetyków - każdy z nich pachnie wiśnią, ale troszkę inaczej. Masło jest w zapachu bardziej słodkie i chyba najprzyjemniejsze, w peelingu tej słodyczy jest zdecydowanie mniej, natomiast sam zapach jest o wiele bardziej wyczuwalny, a zapach olejku to po prostu Amarena :D I jeszcze raz powtarzam - nie jestem alkoholiczką i nie mam problemów z alkoholem haha :) Po drugie ze względu na to, że już kiedyś mogłam przetestować ten olejek i już wtedy bardzo mi się spodobał. Niestety nie powiem Wam ceny tego zestawu bo, jak już wcześniej wspomniałam, dostałam go jako prezent, w dodatku - bez okazji. Takie prezenty są najlepsze :) Buziaki :*


P.S. Dzisiaj na tym blogu wybiło 300 obserwatorów i ponad 44 000 wyświetleń! Dziękuję Wam bardzo! Jesteście kochani <3


180 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś kiwi i super się sprawdził 😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Jz całego zestawy miałam tylko olejek,ale w innej wersji zapachowej akurat. Mój był zielony i pachniał kiwi&karambolą 😊. Bardzo przyjemnie z reszt 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie stosuję tych produktów... Wcale mnie nie kuszą!

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś peeling kiwi. Zapach był przecudowny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pachniało mu wiśniami.. co skojarzył z alkoholem. Ten zestaw zapachowy chyba lubię najmniej z serii Tutii Frutti.. właśnie ze względu na wiśnię.. nie lubię jej zapachu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ponoć te produkty są genialne :) Mam zamiar kupić w najbliższym czasie jaki kolwiek produkt :) Również obserwuje ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. O masło do ciała tutti frutti jest na prawdę super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszą mnie te produkty ale narazie muszę zużyć te które mam :D a zapach wisienki to ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tego zestawu miałam jedynie peeling. Lubię bardzo ich peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam od nich serię fioletową, bodajże z jeżyną - pachnie bosko. Niektorym Amarena pachnie wręcz więc z zapachem problemu nie będą mieli :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha jakie skojarzenie :) Nie znam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z chęcią bym wypróbowała, ale nie wiem czy taki zapach by mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście jest dużo zapachów do wyboru :)

      Usuń
  13. Fajny zestaw muszę sobie go kupić ☺ również obserwuje 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię te serię, miałam inny zapach ale z chęcią wypróbuję w przyszłości tez inne ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jakoś nie lubię tych kosmetyków ani zapachu wiśni ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś często używałam kosmetyków tej marki, zawsze dostawałam zestaw na święta :) Fajnie się sprawdzały a te zapachy mmmm...

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama chętnie przytuliłabym taki zestaw :) myślę byłby fajnym umilaczem wieczornej kąpieli i dalszych rytuałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten olejek farbuje wodę na różowo i robi super pianę :) takie kąpiele to ja lubię :)

      Usuń
  18. Pamiętam, że miałam kiedyś z tej serii peeling i olejek w wersji zapachowej melon&arbuz i strasznie go lubiłam. Żałuję, że został wycofany :( Dziękuję też za odwiedziny i obserwację ;* Ja wprawdzie po cichu ale zaglądam i obserwuję Twoje posty od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. w sumie to jeszcze z nich nic nie miałam :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/valentine-red-color.html

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam kiedyś parę produktów z tej marki!:)

    malusiawerusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie sądziłam, że w tych produktach znajdują się Amarena :O
    Obserwuję i zapraszam do mnie na nowy post ! :) http://13hacks.blogspot.com/2017/02/7-blogerzy-dla-bezpiecznaja.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znajduje się w nich Amarena, tylko olejek pachnie jak Amarena, a to różnica...

      Usuń
  22. Ja za bardzo nie lubię takich owocowych zapachów do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  23. tutti frutti fajna nazwa :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ten zestaw i bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Od czasu do czasu kupuje kosmetyki z tej serii, bo lubię ich zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Haha, nie znam tego wina, ale mogę sobie wyobrazić jego zapach :P Albo lepiej nie :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Hoho wygląda smakowicie i nie, nie jestem alkoholiczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam ich produkty za świetny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Identyczny zestaw sprezentowałam wczoraj mojej koleżance na urodziny i przyznam szczerze, że zapach bez wątpienia jest specyficzny. Dla tych którzy lubią wiśniowy zapach jest w sam raz. Osobiście posiadam wersję mango!

    Dziękuje za komentarz u mnie! W wolnej chwili zapraszam ponownie:
    modaiurodawedlugjulii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo nie miałam wersji mango, ale na pewno cudownie pachnie :)

      Usuń
  30. miałam kiedyś ten olejek do kąpieli i wcale nie pachniał jak wino ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no my zrobiliśmy porównanie i wyszło nam, że i Amarena i olejek pachną tak samo :)

      Usuń
  31. A długo ten zapach Amareny pozostaje na skórze? Wiesz, bo tak dziwnie by było pójść dopracy i pachnieć winkiem. Jak dla mnie te zapachy są piękne, ale niestety używać mydełka dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no troszkę dziwnie :D nie, on nie utrzymuje się długo ;)

      Usuń
  32. Bardzo lubię te produkty. Są w dobrej cenie i pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mi amarena kojarzy się wyłącznie z pysznymi włoskimi lodami, śmietankowymi z wiśniami z likieru oczywiście :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Takie owocowe to zaczną kusić dopiero na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Najbardziej przemawia do mnie masło do ciała ponieważ, kąpiele mało kiedy robię a peeling to najlepiej wykonany sameu z kawy. Tak a propo wiści to dzisiaj wcinałam pyszny jogurt wiśniowy muller mix :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ten z kiwiii... cudo! :)
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Jest to świetny zestaw, moja koleżanka go ma i również go bardzo chwali.
    Pozdrawiam, shikatemeku.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Z tej firmy miałam kiedyś peeling, sprawdził się świetnie :)
    Dziękuję za obserwacje, również obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię produkty tej firmy. Kosmetyki zawsze pachną obłędnie! :)
    Kochana obserwuje twojego bloga już od jakiegoś czasu, jest świetny :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie miałam jeszcze nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  41. lubie ich produkty ;) Mam podobne plus cukrowy peelingi kiwi z czymś tam ;p :D
    są fajne produkty i tanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja bardzo lubię produkty tej marki, a najbardziej to zapach :) z tej serii miałam peeling -byłam zadowolona ;)
    Dziękuje za odwiedzenie i obserwowanie u mnie :* również obs i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. chyba wypiłam już swoją porcję amareny w życiu i nie chciałabym nią pachnieć XD ale i tak nie ujmuje to własciwie żadnemu z produktów faromony bo świetnie pachną

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapach Amareny, aż muszę kiedyś powąchać :D Ja mam tylko peeling z tej serii ale o zapachu pomarańczy :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Sobie myślę-co to Amarena :D już miałam spytać wujka Google ale wyjaśniłaś :D
    Mimo wszystko zestaw mnie ciekawi,może obwącham jak go spotkam na swojej drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Uwielbiam peelingu z tej serii, jednak moim ulubionym jest ten z mango :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Z moim atopowym zapaleniem skóry to mogę zapomnieć o takich kosmetykach. :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Niezłe porównanie haha ^ ^ Ja najbardziej z tych produktów lubię te koloru fioletowego. Gratuluję takiego wyniku :)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  49. Miałam kiedyś zestaw z tej serii, ale o zapachu liczi z tego co pamiętam. Ten alkohol mnie zaskoczył :D

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam kiedyś ten olejek, kupiłam Google bodajże w Biedronce. Bardzo gotowe lubiłam, szczególnie zapach 😄

    OdpowiedzUsuń
  51. Hahahah, nic mnie tak nie uśmiało jak stwierdzenie, że zapach to AMARENA :D Choć nigdy w życiu jej nie piłam, to powiem Ci, że mój narzeczony też często zapach wiśni - taki inny - rozpoznaje jak to wino :D Czy to wina facetów? :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawe odkrycie :D Ja żadnego z tych produktów nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  53. Ja mam balsam z tej serii tylko malinę i jeżynę, i jestem zadowolona :) Jak mi się skończy to chyba kupię inny zapach, może właśnie skuszę się na wiśnię :D Ta Amarena mnie rozwaliła xD

    OdpowiedzUsuń
  54. Znam ten zapach, z całej serii najbardziej lubię peeling i akurat mam go w łazience :D

    OdpowiedzUsuń
  55. Ach,uwielbiam takie owocowe cudenka.
    Gratuluje obserwatorów!
    Dziekuje za obserwacje, ja obserwuje Cie juz jakis czas:)
    pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  56. Uwielbiam takie zapachy. Zestaw dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  57. Masło do ciała przykuło moją uwagę ! Będę musiała się za nim rozglądnąć :)
    www.moda-eny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  58. Uwielbiam tą sieć :) zapachy powalają:)

    OdpowiedzUsuń
  59. Nie miałam jeszcze nic tej firmy. A często są na promocji w Biedronce. Musze to w końcu nadrobić :)
    Co do produktu to porównanie niezwykle ciekawe. zapach by mnie odstraszył. Nie lubię zapachu sfermentowanych owoców.
    ale dla pocieszenia Ci powiem,że zapach alkoholu to chyba najmniej interesuje alkoholików ich interesuje smak i działanie i większe kopyto tym lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  60. Masz śliczne zdjęcia rozpoczynające posty <3

    OdpowiedzUsuń
  61. I love Farmona products. Currently I have their body mist. :)
    Great post! :)
    Kathy's delight

    OdpowiedzUsuń
  62. Ooo fajnie wygląda, nigdy nie miałam.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  63. Ich zapachy sa najlepsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Miałam kiedyś jakieś kosmetyki tej marki i pachniały obłędnie. Obecnie staram się stawiać na bardziej naturalne składy. Znaczy się jak zużyję zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  65. hi, Im a new follower on your blog for gfc ...
    ı hope you will be back ...
    http://soslubadem.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  66. Te kosmetyki od zawsze kojarzyły mi się z zabójczym zapachem :) Gratuluję obserwatorów i wyświetleń! :)

    OdpowiedzUsuń
  67. z tego co pamiętam (jak przez mgłę ale jednak), że miały dość intensywny zapach :D lekko sztuczny ale fajny.

    OdpowiedzUsuń
  68. tytuł mnie przyciągnął i zaintrygował. brawo!

    używałam kosmetyków z tej linii zapachowej. w ogóle uwielbiam zapachy tutti frutti. ale w życiu bym nie wpadła na pomysł skojarzenia ich z amareną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha no ja gdybym nie porównała i się przekonała, to też bym nie pomyślała :)

      Usuń
  69. Zapach tych kosmetyków jest wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  70. uwielbiam ich zapach :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Lubię owocowe zapachy kosmetyków:) Dziękuje za odwiedziny:)
    również obserwuje:*

    OdpowiedzUsuń
  72. Chyba wolałabym wiśnię z porzeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Kiedyś kupiłam sobie ich peeling cukrowy. Zapach wspaniały ale parafina w składzie czyli nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  74. To mnie zaintrygowałaś tym winem Amarena, aż bym spróbowała, Tylko jeśli to z wiśnią to pewnie słodkie, a słodkie wino to nie jest moje ulubione wino ;). Gratuluję pięknych liczb na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  75. Jeśli o TF chodzi, to uwielbiam połączenie gruszki i żurawiny :) Nie wiem czy jest jeszcze dostępne w drogeriach :(

    OdpowiedzUsuń
  76. Uwielbiam peelingi z tej firmy ^^

    obserwuję;)
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  77. Ja miałam kiedyś jakiś jeden produkt, kompletnie się u mnie nie sprawdził, ale pachniał nieziemsko <3 Kupiłam go po raz drugi, ale to był ostatni raz :P Wiadomo u każdego sprawdza sę coś innego, ale zapach naprawdę mega!

    OdpowiedzUsuń
  78. Tej wersji zapachowej nie znam, ale peelingi tutti frutti bardzo lubię : )

    OdpowiedzUsuń
  79. Lubie ich peelingi :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  80. Oj to ja chyba podziękuję za tego Jabolka ahahha :) Chyba mam niechęć do takich zapachów po szaleńtwach jak byłam nastolatką hihi :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  81. Fajny zestaw. Chyba się na niego skuszę. Obserwuję blog 😊

    OdpowiedzUsuń
  82. Zostało mi jeszcze nieco tego olejku do kąpieli, kiedy znowu wybiorę się do Polski zrobię sobie jego zapas :) Mi jego zapach kojarzy się z tymbarkiem.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  83. O nie! Coz za zapachowy fail! :D

    OdpowiedzUsuń
  84. dostałam ten zestaw na urodziny i uważam że był super a przede wszystkim miał cudowny zapach! <3
    pozdrawiam i zapraszam do mnie: https://georgievbeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  85. Lubie te kosmetyki pachną obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)