18 sty 2015

Pierwszy haul w 2015 roku :)

Hej :) Witam Was już w 2015 roku :) Chwilkę mnie tu nie było, no ale wiadomo jak to bywa z czasem u studentów. Dzisiaj w dalszym ciągu haul. Tym razem będą to bardziej niezbędne (przynajmniej dla mnie) rzeczy :) Zapraszam :)






Pierwszą rzeczą jest krem BB z firmy Ziaja do skóry tłustej i mieszanej. Nie był drogi. Zakupiłam go w Naturze za około 11 zł. Jak na razie spisuje się dobrze.





Drugą rzeczą jest coś, co chciałam już mieć od bardzo, bardzo dawna. A mianowicie: RedBlocker - krem do skóry naczynkowej. Nie był najtańszy, bo zapłaciłam za niego około 30 zł, ale jestem bardzo zadowolona i używam go codziennie. W dodatku pięknie pachnie.


Następny jest mój ulubiony anty-perspirant z firmy Ziaja zwany Bloker. Uwielbiam go i już nie mogę zliczyć ile opakowań zużyłam do tej pory. Działa na mnie jak żaden inny i jego cena mnie powala ! Całe 6 zł w Rossmanie ! Cudo !





O i mamy tutaj mój ulubiony płyn micelarny z Garniera. Robiłam jego recenzję i w dalszym ciągu jest on moim ulubionym płynem do demakijażu. Polecam !



No i ostatnią rzeczą jest płyn do soczewek. Kupiłam, bo chciałam mieć jak największy, żeby starczył mi na długo. Tak, noszę soczewki :) Zapłaciłam za niego 17 zł chyba w Rossmanie. Sprawuje się dobrze. 

Jak widać mały haul, aczkolwiek bardzo potrzebny, przynajmniej mi. Bez tych rzeczy nie mogłabym chyba normalnie funkcjonować. Pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. Mam ten Red Blocker i na razie fajnie się spisuje, naczynka lekko zbladły ale z bliska dalej są widoczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie też dobrze się spisuje, szkoda tylko, że jest dosyć drogi :(

      Usuń
  2. Mam ochotę na ten krem BB z Ziaji ale obawiam się, że dla mnie może być za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on i tak rozprowadza się na twarzy tak, że koloru prawie nie widać :)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa tego kremu BB Ziaji, a micel Garniera bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)