4 gru 2014

Recenzja żelu myjącego siarkowego antybakteryjnego z BARWA

Hej :) Dzisiaj recenzja, ponieważ ta moja wczorajsza depresja można powiedzieć, że troszkę minęła i stwierdziłam, że zrobię recenzję żelu, którego używam. 



Żel myjący, którego używam do mycia twarzy jest również przeznaczony do mycia szyi i dekoltu. Ja natomiast używam tylko do twarzy. Jest to żel siarkowy antybakteryjny, który ma za zadanie:
  • dokładnie oczyszczać pory
  • zmniejszać stany zapalne
  • utrzymać stabilny poziom nawilżenia skóry
  • hamować procesy odwodnienia
  • ograniczać pojawianie się nowych zmian trądzikowych (w wyniku długotrwałego stosowania)
  • redukować przetłuszczanie skóry o 20 %



Jaki ma dawać efekt ? Odświeżonej i czystej skóry bez uczucia ściągnięcia, zdrowy matowy koloryt, zmniejszoną widoczność porów. 




Co zawiera ?:
  • antybakteryjną siarkę
  • 100 % naturalny bioselektywny oligosacharyd
  • łagodzące i wygładzające proteiny pszeniczne

Jak go używać? Na wilgotną skórę twarzy, szyi i dekoltu nanieść niewielką ilość żelu, rozprowadzić kolistymi ruchami, dokładnie spłukać ciepłą wodą. Stosować codziennie rano i wieczorem. 


Moje odczucia po zastosowaniu: Żel ma  bardzo przyjemny, troszkę cytrusowy zapach. Jest barwy jasno pomarańczowej, jest rzadki lecz dobrze się go nakłada. Po zmyciu go z twarzy czuję odświeżenie skóry, bez ściągnięcia. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że wyrównał mi w jakimś stopniu koloryt skóry (a mam z tym problem) i zmniejszył widoczność porów. 


Ma walczyć z trądzikiem i nadmiarem sebum. Ja nie mam problemu już z nadmiarem sebum, natomiast odkąd jestem w Krakowie moja skóra twarzy cierpi. Nie wiem czy jest to spowodowane wodą czy czymś innym, natomiast muszę używać większej ilości kosmetyków bo trądzik, tak jak nigdy się w takim stopniu nie pojawiał, tak teraz pojawia i to w bardzo krótkim czasie i trudno jest mi go się pozbyć na jakiś dłuższy czas. Dlatego kupiłam ten żel. 


Miałam i mam nadzieję, że jakoś pomoże. Muszę go jeszcze troszkę poużywać, żeby stwierdzić czy na prawdę walczy z trądzikiem tak jak ja bym chciała. Jak na razie źle nie jest bo wyrównuje koloryt. To już jest plus ode mnie. Poza tym zapach ma naprawdę przyjemny więc i przyjemnie się go stosuje. Używam go niestety tylko raz dziennie, bo czasu rano brak. Poużywam i zobaczę co jeszcze zrobił i czy coś w ogóle. 


Jego cena waha się od 13 zł do około 16 zł. Ja go kupiłam w sklepie spożywczo- przemysłowym u mnie pod blokiem za 15 zł i z tego co widzę, to przepłaciłam. Zastanawiam się też nad kupnem toniku z tej serii. Nie są to jednak jakoś super tanie produkty, jednak póki mi pomagał chociaż trochę, to nie żałuje zakupu. Zobaczymy co będzie dalej. Jak na razie egzamin zdał. A Wy co myślicie?  A może macie jakieś inne, sprawdzone produkty na trądzik i wypryski ?

12 komentarzy:

  1. U niektórych siarka zdaje egzamin. U mnie niestety nie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja bratowa uwielbia kosmetyki z siarką, bardzo dobrze wpływają na jej skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no moja skóra powoli się przyzwyczaja do siarki :) no i pozdrów ode mnie bratową :)

      Usuń
  3. Ja nigdy nie mialam okazji sprobowac. Moze najwyzszy czas? :D Jak tak jest zachwalana.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny blog, interesujący. Widać , że prowadzisz go starannie i dużo pracy w niego wkładasz, żeby wyglądał tak ładnie ! Oby tak dalej ;) Na pewno będę wpadać częściej, jeśli masz ochotę to możesz również odwiedzić mój blog :)
    Pozdrawiam M. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci bardzo :) miło coś takiego usłyszeć :)

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam produktów z tej serii. Aż dziwne, bo wiele dziewczyn je lubi i poleca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go, ale może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)