19 wrz 2014

Recenzja tuszu do rzęs od WIBO

Hej :) Dzisiaj następna recenzja z serii 'my favourite'. A chodzi o mój ulubiony tusz do rzęs z Wibo :)

 



Jest to mascara z firmy Wibo, która ma za zadanie pogrubiać ale i stymulować wzrost naszych rzęs. Tak nas zapewnia producent przynajmniej. Za 8 ml tej mascary w Rossmanie zapłaciłam niecałe 12 zł. Jak dla mnie jest to dość dobra cena jak za tusz do rzęs. 


Bardzo dużo się naczytałam na jej temat i opinie były głównie pozytywne, więc w końcu ją kupiłam i przetestowałam. Zacznę od tego, że ma ona prostą, małą szczoteczkę z dość małymi włókienkami. Dopiero teraz się skapczyłam, że niestety nie mam zdjęcia szczoteczki, żeby Wam pokazać :( Nie zrobiłam. Skleroza. Co poradzę. Ale wracając: szczoteczka mi bardzo przypadła do gustu, bo nie lubię dużych szczot. Wolę małe silikonowe. No więc szczota na plus. 


Jeżeli chodzi o aplikację to jest bardzo łatwa. Sama mascara daje bardzo fajny efekt na rzęsach. Są wydłużone i rozdzielone. Nie zostawia grudek. Nie pogrubia jakoś spektakularnie rzęs, ale efekt jest zadowalający. Nie wiem, czy stymuluje wzrost rzęs, ponieważ sama używam dużo odżywek do tego przeznaczonych i nie jestem w stanie stwierdzić, czy to przez ta mascarę, czy przez odżywki mam dość wydłużone rzęsy. Sam efekt bardzo mi się podoba i jak pomaluje nią rzęsy 2 razy to jestem bardzo zadowolona. Jest dość wydajna więc następny plusik. 



 Jedyne co mi pozostaje to Wam ją polecić, bo na prawdę jest warta chociażby przetestowania. Za taką cenę i za taką ilość ja na pewno ją kupię ponownie. Buziaki :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)