2 cze 2014

Problemowe wyrzynanie się ósemek

Hej :) Dzisiaj troszkę nietypowy post, bo o zębach. Zębach mądrości, ósemkach. Mam 19 lat i parę miesięcy temu zaczęły mi się powoli wyrzynać ósemki. Obecnie 'wychodzi' mi ósemka górna lewa i jest ona (chyba) częściowo zatrzymana i taki sam problem mam z dolną ósemką prawą. Dwie pozostałe jeszcze mi nie 'wyszły'. Moje doświadczenie z dentystą jest dość spore, ponieważ posiadam zęby bardzo ładne i o ładnej barwie, ale niestety są one bardzo słabe, nadwrażliwe i narażone na urazy. Mówiąc po polsku - bardzo szybko się psują, pomimo tego, że bardzo o nie dbam i stosuje szereg różnych produktów do ich pielęgnacji. Zaprzyjaźniłam się z dentystką do której chodzę, ponieważ moje wizyty w jej gabinecie były bardzo częste i nadal są. Mam za sobą już wyrywanie zębów, plombowanie, usuwanie próchnicy i leczenie kanałowe paru zębów. I cały czas dochodzi coś nowego. Nie raz nie dwa miałam stany zapalne, różnego rodzaju zapalenia właśnie zębów i części z nimi związanych. Praktycznie chodzę do dentystki co tydzień, bo cały czas jest coś do roboty. Bardzo często zdarza się, że ząb, który został zaplombowany itd znowu 'choruje' na próchnicę, lub po prostu boli i wtedy leczenie kanałowe jest dla mnie ulgą. Zażywałam bardzo dużo różnych antybiotyków, Jedne pomagały, inne w ogóle ... Moją zmorą ostatniego miesiąca jest dolna prawa ósemka, która (wydaje mi się), że jest częściowo zatrzymana tzn. wyszła w połowie, a połowa nadal pozostaje pod dziąsłem. Górna ósemka lewa nie daje znaków życia, nie boli itd. Za to prawa dolna to woła o pomstę do nieba. Od miesiąca zawsze w nocy towarzyszy mi ból, który promieniuje na pół dolnej prawej szczęki właśnie od tej ósemki. Pani stomatolog przepisała mi antybiotyk i osłonę ale, jak się okazało - antybiotyk był za słaby. Dzisiaj znowu jestem umówiona na wizytę i tym razem dostanę inny, silniejszy antybiotyk. Mam nadzieję, że chociaż w połowie ten ból będzie mniejszy. Sam ból pojawia się TYLKO jak kładę się spać i potrafi tak się utrzymywać całą noc, ponieważ zwykłe tabletki przeciwbólowe nic mi nie pomagają. Tej nocy nie spałam w ogóle właśnie z powodu tego bólu. Dopiero rano koło 5-6 godziny mogłam spokojnie zamknąć oczy, bo ból powoli mijał. Obecnie nie boli, ponieważ w dzień nigdy mnie jeszcze nie bolał. Najgorsza jest godzina 23, bo wtedy zazwyczaj się kładę. Ból nie jest tępy, ale bardzo silny, często pulsujący i jak już wspomniałam wcześniej, promieniuje na pół szczęki. Mam całą noc nieprzespaną. Czuje się jak wrak człowieka. Mam tylko nadzieję, że antybiotyk, który dostanę, spełni chociaż w połowie swoją funkcję. Oby ból był mniejszy, chociaż tak, żebym mogła zasnąć. Planuję zrobić rentgen całej szczęki, aby zobaczyć jak rosną te ósemki i czy prosto. Odkąd pamiętam miałam spore problemy z zębami i kiedy już miałam nadzieję, że chociaż na chwilę będę miała spokój z chodzeniem do dentysty, to ból dalej się pojawił i to nie byle jaki. Nie wiem ile jeszcze nieprzespanych nocy przede mną. Ale już powoli zaczynam tracić nadzieję, że kiedyś nie będę musiała latać co tydzień do stomatologa. 

A Wy mieliście może podobny problem ? Jak sobie z nim poradziliście ? Napiszcie, może mi też coś pomoże :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)