28 sie 2013

Sesja: "28.12.12 r."

Hej ! Dzisiaj notka o sesji, która odbyła się 3 dni przed Sylwestrem przed Cukrownią niedaleko mojego domu. Sesja bez większej rewelacji, ponieważ było potwornie zimno, a pozowałam bez kurtki, czapki itd. Zdjęcia nie są rewelacyjne, niektóre nawet troszkę rozmazane. Ale mają swój urok ! Jednak jeżeli sobie porównam tą sesję i te zdjęcia z innymi to jest różnica. Inna mimika twarzy, inne pozy, inne kadry. Według mnie lepsze. Jakoś nigdy nie miałam tremy przez sesją ani nie bałam się jak ktoś mi robił  zdjęcia. Powoli uczę się jak pozować, żeby uchwycić dobry moment. Wszystkie zdjęcia, wszystkie sesje robię z moją kumpelą Dominiką. Ona bardziej odnajduje się w roli fotografa niż ja. Tak mi się przynajmniej wydaje. Już niedługo będę robić sesję prawdziwym aparatem, lustrzanką. Nie cyfrówką jak do tej pory. Zażyczyłam sobie na 18 urodziny lustrzankę i moje marzenie chyba się spełni. Oby ! Bo kocham robić zdjęcia i kocham pozować do zdjęć. No ale żeby nie przedłużać. Oto zdjęcia z amatorskiej sesji:





Jak widać zdjęcia nie są rewelacyjne, ale dopiero się uczę i mam nadzieję, że moje nauka idzie w dobrym kierunku. Jest ich tylko 4 bo tylko te jakoś wyglądają :)

4 komentarze:

  1. Najtrudniej jest zacząć. Jak ja zaczynałem bawić się aparatem to robiłem jakieś 150 zdjęć z których do czegoś nadawało się może 20. Później jest łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to u mnie było dokładnie tak samo, z tym, że trening czyni mistrza. moje sesje kiedyś i teraz to całkowita różnica. zobaczymy jak będzie, gdy dostanę swój wymarzony aparat - lustrzankę :)

      Usuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)