Hejo! Dzisiaj przyszedł czas na II część posta o promocji -49% w Rossmannie. Jeżeli nie widzieliście I części - zapraszam Was TUTAJ.
Zacznę od tego, że od 06.10 do 11.10 można było kupić na promocji tusze do rzęs, cienie do powiek, kredki do oczu i eyelinery. Ja od samego początku wiedziałam, co chcę kupić. Moim celem była przede wszystkim paletka Go Nude Smoky Edition z Wibo. Jak się później okazało, na samej paletce się nie skończyło :) Obkupiłam się w aż 3 paletki, puder do brwi, kredkę do brwi i tusz do rzęs. Zobaczcie:
1. Paletka cieni Dark Nude make up kit od Lovely - zawiera w sobie 12 cieni - kupiłam ją w zasadzie już pod sam koniec tej promocji. Mam tą klasyczną wersję cieni, natomiast w tej zauroczył mnie przede wszystkim ten piękny miedziano-rudy i złoty kolor. Poza tym cena na promocji była na prawdę niska, więc ją wzięłam i nie żałuję.
2. Paletka Neutral Eyeshadow Palette z Wibo - mamy w niej aż 15 cieni - kupiłam w sumie z czystej ciekawości i jestem bardzo zadowolona. Na promocji można było ją dostać za grosze. Cienie mają bardzo naturalne kolory, co też mi się bardzo spodobało.
3. Paletka Go Nude Smoky Edition z Wibo - zawiera 12 cieni - mamy w niej bardzo jasne, jak i bardzo ciemne cienie, co pozwala nam zrobić idealne 'smoky eye'. Cienie mają różne odcienie, nie są one już tak czysto naturalne, jak w dwóch pozostałych paletkach. Samo opakowanie też jest niczego sobie i z wygląda przypomina paletki z Urban Decay. Dodatkowym plusem jest to, że mamy dołączony pędzelek (całkiem dobrej jakości) oraz duże lusterko.
4. Puder do brwi Eyebrow Shaping Kit od Wibo - ten produkt jest dostępny jeszcze w wersji jaśniejszej, ja natomiast wybrałam ciemniejszą, z racji, że mam brwi o ciemnym odcieniu. W zestawie oprócz 2 pudrów i pędzelka do nakładania, mamy również małą pęsetę. Jak dla mnie zestaw jak najbardziej na plus!
5. Kredka do brwi Eyebrow Pencil z Wibo - kolejny produkt do brwi. Z jednej strony mamy wysuwaną ciemnobrązową kredkę, a z drugiej grzebyczek do przeczesywania brwi. Też bardzo fajny produkt, choć częściej sięgam po puder do brwi.
6. Tusz do rzęs Twist up the Volume od Bourjois - skusiłam się na niego, bo zaciekawił mnie ten cały trik z powiększaniem i pomniejszaniem szczoteczki, przez co można ją dokładnie dopasować do rozmiaru naszego oka. Oprócz tego bardzo spodobało mi się to, że sama szczoteczka jest silikonowa, bo takie najbardziej lubię.
I to całe moje zakupy z tamtej promocji. Jak widać, postawiłam głównie na paletki i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. A Wam co udało się wtedy kupić? Napiszcie w komentarzach. Buziaki :*
Czytaj dalej »