30 sie 2017

Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica

Hej! Dzisiaj postanowiłam napisać Wam recenzję pewnej emulsji oczyszczającej z firmy DrMedica. Jak się u mnie sprawdziła? Czy ją polubiłam? Tego dowiecie się w następnej części tego posta. Zapraszam!
Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica

Emulsję dostałam w prezencie jeszcze na Mikołajki 2016 roku. Od 6 grudnia minęło sporo czasu, dlatego stwierdziłam, że przyszedł czas napisać Wam o niej co nieco. Z tego co się orientuję można ją kupić np. w Rossmannie lub Drogerii Pigment za około 20 zł. 


Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Jej pojemność to 250 g. Jest przeznaczona do cery mieszanej, tłustej i łojotokowej. Warto dodać, że w skład serii DrMedica Trądzik nie wchodzi tylko ta emulsja, ale także m.in. przeciwtrądzikowe serum, krem i płyn tonizujący. Każdy może znaleźć coś dla siebie.

Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Od producenta: 
,,Dr Medica to specjalistyczna linia dermokosmetyków  wyróżniająca się precyzyjnym, wręcz medycznym  podejściem do problemów skóry,  mocno skoncentrowanymi składnikami  aktywnymi, cenionymi przez lekarzy dermatologów  oraz innowacyjnymi, specjalnie opracowanymi recepturami, ukierunkowanymi na konkretny problem i skuteczne działanie.

Dermatologiczna  emulsja oczyszczająca  zawiera specjalnie opracowaną  formułę TR-T 5,1 mg/1g, składającą się z mocnych substancji aktywnych, które w sposób skoncentrowany  działają bezpośrednio na zmiany trądzikowe. Preparat jest bezpieczny dla skóry wrażliwej. Nie wysusza skóry. Pojemność 250 g.

Działanie

Preparat:
-usuwa nadmiar sebum i zanieczyszczenia, skutecznie zmywa makijaż
-zmniejsza przetłuszczanie i błyszczenie skóry
-redukuje nadmierne wydzielanie sebum, oczyszcza i odblokowuje pory
-łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia skóry wywołane zmianami trądzikowymi
-redukuje istniejący trądzik, zapobiega powstawaniu nowych zmian
-nawilża i koi skórę.

Efekt

Świeża, doskonale oczyszczona i  nawilżona skóra. Trądzik i błyszczenie skóry zredukowane. Pory odblokowane i zwężone,  niedoskonałości mniej widoczne.


Stosowanie

Codziennie rano i wieczorem emulsję delikatnie rozmasować na zwilżonej skórze, następnie spłukać wodą.

Wskazania do stosowania: 
Cera mieszana, tłusta, łojotokowa narażona na powstawanie widocznych zmian trądzikowych, zaskórniki, błyszcząca skóra, zablokowane i rozszerzone pory."

Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Skład: Aqua (Water), Sodium Cocoyl Alaninate, Acrylates Copolymer, Kaolin, Glycerin, Niacinamide, Allantoin, Panthenol, Sodium Caproyl/ Lauroyl Lactylate, Triethylicitrate, Polysorbate 20, Triethanolamine, Disodium EDTA, Methylisothiazolinone, Metylchloroisothiazolinone, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Emulsja jest dość rzadka, białej barwy zamknięta w plastikowym opakowaniu z otwieranym 'dzióbkiem'. Zapach jest lekko ziołowy, nie należy raczej do przyjemnych. Mnie po pewnym czasie zaczął drażnić.

Moja opinia: przyznam szczerze, że bardzo się ucieszyłam z tego prezentu, głownie dlatego, że lubię testować kosmetyki na trądzik i sprawdzać, jak moja skóra na nie reaguje. Zdawało mi się, że znalazłam coś, co stanie się moim ulubieńcem, jeżeli chodzi o oczyszczanie cery trądzikowej. 
  • Plusem kosmetyku jest na pewno to, że usuwa nadmiar sebum, wszelkie zanieczyszczenia i dobrze oczyszcza skórę. Oczyszcza tak, że występuje efekt ściągnięcia i trzeba to mieć na uwadze. Przy codziennym stosowaniu możliwe jest po nim przesuszenie skóry. 
  • Jeżeli chodzi o skuteczne usuwanie makijażu to ja sobie tego nie wyobrażam - jak można tak silnym kosmetykiem zmywać makijaż? I to w dodatku cały? Łącznie z oczami? Przecież to może się skończyć potwornym bólem. Aż mi źle, jak sobie o tym pomyślę. 
  • U mnie możliwe, że w jakimś małym stopniu zredukował nadmiar sebum, odblokowania porów natomiast nie zauważyłam.
  • Redukuje zaczerwienienia i podrażnienia skóry wywołane trądzikiem? Szczerze? U mnie więcej zaczerwienień wystąpiło po zastosowaniu tego specyfiku, niż przed. Może jest on po prostu dla mojej cery za silny? Nie wykluczam takiej opcji. 
  • I teraz to, na co czekałam bardzo długo odkąd zaczęłam stosować to cudo - redukcja trądziku. U mnie zero poprawy. Trądzik ani nie zniknął, ani nawet się nie zmniejszył. Owszem, emulsja przesuszyła niedoskonałości, które już miałam, ale nie spowodowała, że zniknęły szybciej, czy goiły się szybciej. Ani tym bardziej, że przestał się trądzik pojawiać. Sądzę, że przy codziennym jej stosowaniu i przesuszaniu skóry mogłaby mnie zapchać i tym samym mogłabym się nabawić jeszcze większej ilości niedoskonałości. A tego bym nie chciała, dlatego stosowałam ją na początku raz dziennie, później - tylko raz na 3 dni. Obecnie wcale jej nie używam. 
  • Nawilża i koi skórę? U mnie jest kompletnie na odwrót - nie nawilża a przesusza i ściąga skórę, a jeżeli chodzi o efekt kojący - nie i jeszcze raz nie! Wcześniej wspomniałam, że moja skóra po jej zastosowaniu stawała się czerwona i lekko podrażniona - tak było i dlatego przestałam jej używać i nie zużyłam jej do końca. Tak więc skoro wystąpił efekt zaczerwienienia i podrażnienia to jakim cudem miała by tą skórę koić? To chyba nie na tym polega. 
  • Podoba mi się natomiast design całej serii DrMedica Trądzik - jest minimalistyczny, ale przyjemny dla oka. To są zdecydowanie moje kolory.
Dodam, że emulsję stosowałam tylko na twarz i czasami na dekolt. Na plecy nie. Nie zauważyłam natomiast nigdzie żadnej poprawy.

Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Moja recenzja - dermatologiczna emulsja oczyszczająca DrMedica
Podsumowując: nie mogę polecić tego specyfiku, bo nie zrobił nic, żebym mogła to zrobić. Nie redukuje trądziku, nie koi, nie nawilża, a wręcz podrażnia i sprawia, że skóra jest zaczerwieniona. Jest to bardzo silny produkt, przynajmniej dla mojej skóry, dlatego trzeba z nim uważać. U mnie się kompletnie nie sprawdził, dlatego trafia na listę 'bubli' kosmetycznych. A Wy mieliście? Stosowaliście? Jak wrażenia? Piszcie w komentarzach. Buziaki :*

P.S. Wszystkim blogerom życzę wszystkiego najlepszego z okazji jutrzejszego Dnia Blogera i Blogów. Pamiętajcie - jesteście niezwykli, bo tworzycie coś wyjątkowego i niech trwa to jak najdłużej! Wszystkiego dobrego!

104 komentarze:

  1. Fajnie wygląda ta butelka, trochę jak lek z apteki. To wzbudza zaufanie u klienta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzbudziło i moje, ale niestety produkt do kitu ;/

      Usuń
  2. Szkoda, że emulsja okazała się do kitu :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdził :/

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Buteleczka apteczna, wzbudza zaufanie, a tu taki bubel.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten produkt jest dostępny w drogeriach i jakoś ciężko mi uwierzyć w jego medyczne działanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. witam
    przybywam z fb"kreatywnego blogowania"
    fajny pomysł na post, podziwiam Twoje zainteresowanie.
    Będę szczera-przeczytałam tylko tytuł ostu, resztę poscrollowałam. Mam dużą wadę wzroku i rozmiar Twojej czcionki z kursywa nie pozwolił mi na wnikliwe wczytanie. Postaram sie jeszcze raz wrócić do Twojego postu lub poproszę aby mi ktoś go przeczytał.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za szczerość - bardzo doceniam. Jak tylko będziesz miała ochotę to zapraszam do ponownego przeczytania :) Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Te produkty wyglądają na takie profesjonalne, apteczne. Szkoda, że to kolejny chwyt marketingowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyglądają, dlatego kuszą ;/ szkoda, że nie działają ;/

      Usuń
  8. Kompletnie nigdy sie z tym nie spotkałam :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/08/poprawa-pamieci-podczas-czytania-twoja.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Beznadziejnie.... Na pierwszy rzut oka i widok buteleczki, byłam pewna, że to dobry produkt...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zachęca mnie Twoja opinia do jego kupna :) ja mam spory problem z trądzikiem i wiele oczekuje od tego typu produktów

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwróciłam kiedyś uwagę na ten kosmetyk w rossmannie i miałam go nawet kupić, ale przed zakupem powstrzymał mnie mąż twierdząc, że już mam dosyć kosmetyków w domu ;-) później o nim zapomniałam i to właśnie Ty mi go przypomniałaś. Skoro na Ciebie tak podziałał to z moją skórą prawdopodobnie zrobiłby to samo czyli nasilił problemy i wysuszył na wiór. Ja ostatnio używam kremu na dzień i na noc Vianek z serii normalizującej - akurat kupiłam w rossmannie i jestem pozytywnie zaskoczona. Nie sądziłam, że kosmetyk bez kwasów w składzie itp tak uspokoi moją skórę itp. Może też by Ci pomogło. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam zamiar kupić ten krem z Vianek :) także pozdrawiam!

      Usuń
  12. Chętnie czytam takie recenzje, żebym wiedziała, co kupić, a czego unikać. Niestety oprawa graficzna tego specyfiku nie zrekompensuje słabego działania. Umknęło mi, czy nie zamieściłaś informacji, jak długo stosowałaś to cudo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stosowałam najpierw 2 razy dziennie przez parę tygodni, potem przez miesiąc raz dziennie i odstawiłam :)

      Usuń
  13. Słyszałam o tym kosmetyku i już byłam bliska zakupu, dobrze że trafiłam na Twoją recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  14. A wygląda tak zachęcająco... ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja dziewczyna jest zafascynowana blogiem i chętnie do niego powraca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę te produkty, ale chyba się nie skuszę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. A myślałam, że coś pomoże na trądzik ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też miałam taką nadzieję, no ale niestety ;/

      Usuń
  18. A wyglądało zachęcająco... ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam nadzieję że się sprawdziły. Niestety

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojej, skoro tak mówisz to ufam Ci w 100%. Najgorsze jest to, że z wieloma produktami tak właśnie jest ; piszą co on nie robi, a potem sie okazuje jakie tak na prawdę ma działanie! Fajnie ze uprzedziłaś nas wszystkich 😘 Pozdrawiam ♥️ Tobie tez wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy wpis szkoda że to taki nie wypał

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że to niewypał. Ja mam to szczęście, że nie mam zbytnio problemów ze skórą twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nigdy o tej marce nie slyszalam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy specyfik, szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Nawet gdyby działał zgodnie z obietnicą producenta, to i tak nie jest to kosmetyk dla mnie. Mam skore raczej suchą.

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety jestem teraz na etapie mydła i ręcznika :P

    OdpowiedzUsuń
  27. dobrze, że piszesz szczerze co sądzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślałam, że udało się odkryć jakiś hit, a tu jednak bubel:( Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  29. :/ a już liczyłam, że będę mogła tym myć moją trądzikową skórę, ale jednak nie

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam kilka sprawdzonych kosmetyków i jestem im wierna, mało kiedy korzystam z nowości. Dzięki temu nie przytafiaja mi się "przygody"

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie słyszałam do tej pory o tego typu preparatach więc chętnie zagłębię temat :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo obiektywnie, bez przesadzania. :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety owy artykuł nie wniósł niczego nowego do mojego rozpatrywania na kosmetyki. Osobiście używam swoich, sprawdzonych i pewnych :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wygląda tak aptecznie, bardzo ładnie. Ale skład nie powala, więc właściwie nic dziwnego, że nie zadziałało jak trzeba. Najlepiej to tę glinkę samą nałożyć na twarz :D

    OdpowiedzUsuń
  35. A zapowiadało się tak dobrze... Aczkolwiek na każdego działa coś innego. Ja osobiście na cerę polecam olej żywokostowy z gojnikiem- rewelacyjnie działa na niedoskonałości twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Jeszcze nigdy nie słyszałam o tych produktach. Dobrze wiedzieć
    Pozdrawiam;justynaax.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Szkoda, że się nie sprawdziło, nie lubię takich sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  38. A już chciałam się cieszyć, że może mojej skórze to pomoże. Skoro jednak podrażnia, to chyba zrezygnuję z testowania na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja nie ufam takim produktom ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Oj takie recenzje są bardzo potrzebne😊

    OdpowiedzUsuń
  41. Hmmm.... a czy ten kosmetyk stoi tak.w butelce bez opakowania ? Jeśli tak to nie zwróciłabymna niego uwagi bo wygląda jak syrop....
    Dobrze że jesteś szczera, warto do Ciebie zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  42. Zdaje się, że przy moich problemach z porami i nadmiernym blyszczenien skóry byłby to produkt wręcz idealny!

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzięki za ostrzeżenie!
    Zastanawiałam się niedawno nad jego zakupem...:/

    OdpowiedzUsuń
  44. Ostrzeżenie poszło w eter. ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie testowałam, ale na mojej mieszanej skórze pewnie zrobiłaby więcej szkody niż pożytku... :(

    OdpowiedzUsuń
  46. Dobrze,że nie mam trądziku i nie muszę się z tym męczyć.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  47. W zasadzie to panthenol i alantoina powinny zapobiegać podrażnieniom, ale widać stało się inaczej. Osobiście chętnie sięgam po naturalne glinki i póki co się nie zawiodłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  48. Sam atrakcyjny design to trochę jednak za mało...:)

    OdpowiedzUsuń

Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :) Zostaw adres swojego bloga, a ja z pewnością go odwiedzę. Zachęcam także do obserwowania - będzie mi bardzo miło! :)