31 gru 2014

... and a happy New Year !

Z okazji zbliżającego się wielkimi krokami nowego roku chciałabym Wam życzyć wszystkiego co najlepsze. Przede wszystkim aby rok 2015 był o wiele, wiele lepszy niż poprzedni, aby nigdy z waszych twarzy nie znikał uśmiech, abyście cieszyli się z życia i czerpali z niego garściami, jak najwięcej, aby wasze wszystkie marzenia się spełniły, abyście rozwijali swoje pasje i nigdy w siebie nie wątpili ! No i udanej zabawy sylwestrowej w dniu dzisiejszym ! Wszystkiego najlepszego jeszcze raz !


27 gru 2014

HAUL: paletka Lovely,
zestaw korektorów Wibo, tusz do rzęs Eveline

Hej :) Dzisiaj post z haulem, którego dokonałam jeszcze będąc w Krakowie (obecnie jestem w moim rodzinnym mieście - Przeworsku). Haul nie był duży, bo są to zaledwie 4 rzeczy. Wszystkie zakupione w Rossmanie (no może oprócz tuszu do rzęs) z powodu promocji kup 2 produkty w tej samej cenie a zapłać za 1 produkt. Swoją drogą są to naprawdę super promocje i okazje do zakupu czegoś super za nieduże pieniądze :)





26 gru 2014

Świąteczne zdjęcia

Parę zdjęć bombek z choinki i figurki Mikołaja :) Wszystkie zdjęcia są wykonane przeze mnie :) Miłego oglądania :)








24 gru 2014

Wesołych Świąt Kochani !

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym życzyć Wam z całego serca: przede wszystkim dużo radości i uśmiechu na co dzień, zdrowia, pomyślności, spełnienia najskrytszych marzeń, miłości, abyście nigdy nie przestawali robić tego, co kochacie ! Życzy : Rebellious Anne





9 gru 2014

Recenzja maski do włosów zniszczonych z ZIAJA

Witajcie :) Jak już zapewne wiecie jestem Ziajomaniaczką, więc nie mogę przejść koło jakiegoś produktu z Ziaji obojętnie. Tym razem postanowiłam zakupić maskę do włosów i oto jej recenzja :)



4 gru 2014

Recenzja żelu myjącego siarkowego antybakteryjnego z BARWA

Hej :) Dzisiaj recenzja, ponieważ ta moja wczorajsza depresja można powiedzieć, że troszkę minęła i stwierdziłam, że zrobię recenzję żelu, którego używam. 



3 gru 2014

Złe fatum ?

Czy miałyście/mieliście kiedyś takie poczucie, że wszystko jest przeciwko Wam? Że, w zasadzie nic Wam nie wychodzi i w sumie życie też nie bardzo ? Tak ? Oczywiście pytania retoryczne. Ja właśnie teraz przeżywam taki okres. Czuje się jakby ktoś mnie podmienił i przez to podmienienie stałam się pechową sobą. Coś okropnego. Nic mi nie sprzyja. O ile dobrze, że na uczelni w miarę ok, o tyle stosunki międzyludzkie i jakieś takie poczucie, że jest się komuś potrzebnym jakoś wyparowało. Sama nie wiem co mam robić. Staram się myśleć pozytywnie, ale nie wiem czemu to fatum nade mną ciąży. Wszystko idzie nie tak. Czuje się tak strasznie źle i najchętniej płakałabym do skutku, aż by mi przeszło albo przykryła się kołdrą i przeleżała pod nią z 10 lat ...  Bloga odstawiłam na dalszy plan, bo po pierwsze czas, a w zasadzie jego brak, a po drugie, jakoś tak nie mogę Wam napisać czegokolwiek na tematy kosmetyczne, zrobić jakiejkolwiek recenzji czy coś. Trudno to wyjaśnić, to uczucie takie we mnie. Mam jakąś blokadę wewnętrzną przez te wszystkie wydarzenia z ostatniego okresu. I nie wiem czy to minie czy nie. Mikołajki już w sobotę, a ja, zamiast spędzać je z rodziną itd to spędzam je sama w Krakowie. Jakoś tak się złożyło. Z jednej strony dobrze, bo mam sporo nauki i będę mogła się na tym skupić, a z drugiej, jednak jestem osobą, która nie lubi być długo samotna. I źle mi tak ze świadomością, że nie mam komu się wyżalić, z kim spotkać, pogadać. Ale wiem, że po burzy zawsze pojawia się słońce, więc i teraz tak będzie. Trzeba tylko przeczekać, myśleć pozytywnie i wykorzystać ten czas jakoś na swoją korzyść. Jakkolwiek to brzmi. Ja mam teraz niepowtarzalną okazję do spokojnej nauki przez parę dni. No dar od losu - jeszcze tydzień temu bym tak pomyślała. Ale teraz jakoś wszystko to mi obrzydło i nie wiem, czy nie przeleżę tych paru dni w łóżku. Tak po prostu. Nie ze zmęczenia, ale z braku jakiejkolwiek normalności życia. Los się odwrócił na moją niekorzyść. Chociaż korzyść może być w postaci nauki i ogólnego czasu dla siebie. Ale czy mi to potrzebne ? To się okaże.