25 sie 2014

Home sweet home.

Hej :) Parę godzin temu wróciłam do domu. Chciałabym tam zostać. Ale poczekam jeszcze :) Od października non stop tam będę więc zdążę się nacieszyć. Było dużo chodzenia ( w szczególności po galeriach), ale mam parę zdjęć, które wstawię pod postem.

22 sie 2014

Kraków.

Hej :) Dzisiaj jadę na 4 dni do Krakowa. Bardzo się cieszę, bo w końcu odpocznę i porobię trochę zdjęć. Po powrocie na blogu na pewno pojawi się recenzja, a może nawet post ze zdjęciami, które zrobiłam w Krakowie. Od października będę mieszkać w Krakowie, także trzeba już się przyzwyczajać powoli. Nie lubię zmian, ale na tą jakoś się cieszę :) W każdym razie życzę Wam miłego spędzenia ostatnich dni wakacji :) Ja mam jeszcze ponad miesiąc :) Ale już bym chciała zacząć to moje "nowe życie". Takie całkowicie moje. Niesamowite uczucie. No ale nie ma co się rozpisywać ... Idę się pakować i ogarniać. Buziaczki :*

21 sie 2014

Recenzja kremu CC Color Control Face Perfector
od BIELENDA

Hej :) Tak jak obiecałam dzisiaj będzie recenzja kremu CC z firmy Bielenda. Wcześniej nie miałam kremu CC, dlatego jak tylko zobaczyłam, że ten krem jest na przecenie w Rossmanie, stwierdziłam, że muszę go wypróbować. Z tego względu, że mam na twarzy sporo zaczerwienień, postanowiłam go od razu użyć. Jeżeli chodzi o przeznaczenie to jest to multifunkcyjny krem CC 10 w 1, który ma za zadanie neutralizować zaczerwienienia, maskować niedoskonałości, wyrównywać koloryt cery, nawilżać, podnosić trwałość makijażu. Krem należy wmasować w oczyszczoną skórę twarzy, a w miejscach, gdzie niedoskonałości są bardziej widoczne, aplikację można powtórzyć punktowo. Moje pierwsze odczucie było takie, iż ma bardzo ładne opakowanie, zakrętka jest koloru złotego i świetnie pasuje do również złotego napisu "Bielenda Color Control". Jestem kobietą - wzracam uwagę także na estetykę i lubię jak kosmetyk sam w sobie ładnie się prezentuje. Ale może przejdę już do recenzji ... Krem jest koloru zielonego i ma bardzo rzadką konsystencję. Jak dla mnie za rzadką, bo przy mocniejszym naciśnięciu sam wyskakuje z opakowania, ale i czasami sam się "wylewa" na zakrętkę od środka. Także trzeba bardzo uważać, żeby się nie pobrudzić. Ja na szczęście uważam, ale i tak bardzo często wylewa mi się więcej produktu niż tego rzeczywiście potrzebuje. Jak dla mnie konsystencja wiąże się z wydajnością w pewien sposób. Konsystencja jest za rzadka i przez to bardzo często więcej produktu się nam wyleje albo wyskoczy z opakowania. Wydajność więc zależy od tego czy nasz krem będzie z nami współpracował i czy grzecznie będzie siedział w tubce. Mój niestety jest dość niesforny i już się kończy :( Jeżeli chodzi o samo działanie:  w moich odczuciach krem rzeczywiście świetnie nawilża, wyrównuje koloryt cery. Neutralizuje zaczerwienienia i maskuje niedoskonałości na pewno w jakimś stopniu. U mnie sobie do końca nie poradził, bo czerwone wypryski itd. były w dalszym ciągu dość widoczne. Zachwyciło mnie to, że rozświetla moją twarz. Wygląda na 'bardziej zadbaną i wypoczętą'. Może mi się tylko wydaje. Ale to zauważyłam. Czasami nakładałam ten krem jako bazę pod podkład. Świetnie się sprawdził. Musiałam tylko chwilę poczekać, aż w miarę wyschnie. Sam krem na twarzy również niczego sobie. Nie raz wychodząc na miasto nie nakładałam fluidu, pudru itd. tylko - krem. Musiałam tylko troszkę korektorem zakryć niedoskonałości wcześniej ale ogólnie taki duet dał sobie radę. Oczywiście w moim odczuciu. "Inteligentna technologia HD COLOR COMPLEX idealnie dopasowuje się do każdej karnacji." Rzeczywiście dopasował się świetnie do mojej karnacji. Cena tego produktu to ok. 20 - 25 zł. Ja go kupiłam w Rossmanie na promocji za niecałe 15 zł. Nie wiem jednak czy gdyby nie był na przecenie to bym go kupiła. Jest go 40 ml. Jak dla mnie kupiłam go za dobrą cenę, ale nie wiem czy za więcej bym go kupiła. Chyba szukałabym tańszego.Ogólnie jestem dość zadowolona. Minusem jest na pewno konsystencja a wydajność jest sprawą indywidualną ( u mnie jednak na minus ). Kosmetyk nie jest made in China, tylko made in Poland, więc to na plus. Sama firma Bielenda produkuje podobno kosmetyki naturalne.Szczerze to nie mogę się wypowiedzieć na ten temat, ponieważ jest to mój pierwszy produkt z tej firmy. Ale mnie nie uczulił, nic mi na twarzy nie wyskoczyło, więc chyba skład nie jest taki zły. Na plus również jest zapach. Lekki, przyjemny. Ogólnie krem jest ok i nawet bym go poleciła, gdyby zmienili trochę konsystencję. Wtedy byłby idealny. Nadal będę go używać dopóki się mi nie skończy. A potem się będę musiała zastanowić, czy kupię ponownie, czy poszukam czegoś innego. A TUTAJ strona Bielendy z kremami CC.











Buziaki :*


20 sie 2014

Photos.

Hej. Trochę mnie tu nie było, jednak nie z mojej winy. Internet nie chciał współpracować. Ale już jestem. Wróciłam i dzisiaj będzie zdjęciowy post. Ostatnio wybrałam się z chłopakiem i rodziną na taki mały wyjazd. Jak wiadomo jestem osobą, której wszystko się szybko nudzi i nie potrafię usiedzieć w miejscu kilka minut. Dlatego zdecydowałam porobić trochę zdjęć. Nie moich ani mojego chłopaka ale natury ... Tak, chodzi głownie o kwiaty, trawy itd. Te najlepsze (według mnie :d) opublikuję pod tym postem. Trochę nad nimi siedziałam. Muszę tylko podkreślić, że NIE mam profesjonalnego aparatu ani NIE jestem profesjonalnym fotografem. Robię zdjęcia, bo to lubię i to moje hobby. Posiadam zwykłą cyfrówkę, ale jak na 'zwyklaka' ten aparat i tak daje sobie radę. Nie znam się na fotografii, ale kocham robić zdjęcia i potem je obrabiać. Ale może przejdę do rzeczy ... Oto zdjęcia :













A niedługo będzie post z recenzją kremu CC z firmy Bielenda. Buziaki :*