13 lip 2014

Przyjęta !

Hej ! Dwa dni temu dowiedziałam się, że zostałam przyjęta na studia ! W pierwszej chwili nie wierzyłam, ale jednak ... Bardzo się cieszyłam i nadal cieszę. Dostałam się na uniwersytet w Krakowie. Od dziecka marzyłam, żeby właśnie tam wyjechać na studia. I udało się ! Teraz czekam tylko na wyniki mojego chłopaka, który również stara się dostać na studia w Krakowie. Oby wszystko poszło po naszej myśli. Jutro czeka mnie podróż do Krakowa, bo we wtorek muszę dokonać wpisu na studia. Tak się cieszę i ani trochę nie martwię ! W końcu mogę w pełni zająć się sobą, swoim życiem i sprawami. Żyć tak jak chce. Nic nie muszę. Sama decyduje. Sama wybieram. Bez tłumaczeń, fochów ... I to jest piękne !

5 lip 2014

Spotkanie

Dzisiaj sobota. Dzień niby wolny, ja jednak pracuję. Pracuję w domu. Sprzątam. Jak w każdą sobotę. Ale dzisiaj mam dodatkowy powód żeby to robić. A mianowicie: przychodzą do mnie moi znajomi i będziemy 'opijać' zdaną maturę. Bardzo się cieszę, bo może to być jedno z ostatnich albo ostatnie spotkanie z nimi. Każde z nas wybiera się na studia, jednak każde w innym mieście. Bardzo będę za nimi tęsknić. Bo to jednak z nimi mam najwięcej wspomnień, przygód itd. Prawdziwi przyjaciele. Dzięki nim jestem wielką szczęściarą. Mam kogoś na kogo mogę liczyć. Zawsze. Dlatego tym bardziej się cieszę, że ich dzisiaj zobaczę.

4 lip 2014

Recenzja dwufazowego zmywacza do paznokci od DELIA

Witajcie :* Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją. Będzie to recenzja dwufazowego zmywacza do paznokci od Delia Cosmetics. Zakupiłam go niedawno w Rossmanie, ponieważ zaciekawiła mnie ta dwufazowa formuła, no i oczywiście pojemność, ponieważ jest to aż 200 ml. Są dwie 'odmiany' tego produktu. Pierwszy - różowo-niebieski jest wzmacniająco-wygładzający, drugi - zielono-żółty jest wybielająco-regenerujący. Ja posiadam wzmacniająco-wygładzający, a więc odmianę różowo-niebieską. Zacznę od tego, że sama pojemność zmywacza mnie po prostu zachwyciła, ponieważ wcześniej nie widziałam zmywacza, który miałby taką lub większą pojemność. Jest to aż 200 ml. Więc całkiem sporo, jak na zwykły zmywacz. Skusiły mnie również kolory. Długo się zastanawiałam który wybrać. Oba były odpowiednie dla moich paznokci, ale jednak przekonał mnie zapach. Szampańska róża bardziej mi przypadła do gustu. Z tego powodu wzięłam różowo-niebieski. Na opakowaniu możemy przeczytać iż : ''Wyjątkowo delikatna, pachnąca formuła szybko i skutecznie usuwa lakier. Górna-niebieska faza zmywacza odpowiada za perfekcyjne zmycie lakieru, natomiast dolna-różowa zawiera pielęgnacyjne składniki, które wzmacniają i wygładzają paznokcie oraz nawilżają skórki wokół. Lipowitaminowy kompleks naprawczy-intensywnie regeneruje i wzmacnia paznokcie oraz zapobiega wysuszeniu skórek. Proteiny jedwabiu-skutecznie nawilżają i wygładzają płytkę paznokcia. Może być stosowany zarówno w przypadku naturalnych, jak i sztucznych/akrylowych, żelowych oraz tipsów. Uwaga ! Przed każdym użyciem należy wstrząsnąć butelką, dokładnie mieszając fazy.'' Po powrocie do domu, od razu zabrałam się za zmywanie paznokci właśnie tym produktem. Wstrząsnęłam, otworzyłam, nałożyłam na wacik i zaczęłam zmywać lakier. I właśnie w tym momencie zaczął unosić się przepiękny zapach róż, który utrzymywał się jeszcze dość długo po zakończeniu zmywania. Zmył idealnie lakier, nawet nie musiałam trzeć. Po prostu przejechałam po płytce paznokcia. Lakier rozpuścił się i zniknął. Tak po prostu. Od tamtej chwili pokochałam ten zmywacz. Rzeczywiście szybko usuwa lakier, a różowa faza pielęgnuje paznokcie. Skórki są bardziej nawilżone, a same paznokcie nie są tak suche jak po normalnym zmywaczu. Ważne jest jeszcze to (a dla mnie najważniejsze), że nie zawiera acetonu ! Jak wiadomo aceton negatywnie wpływa na paznokcie i nie powinien być składnikiem zmywaczów. Moja opinia: zmywacz spełnia warunki zapisane na opakowaniu: przepięknie pachnie, szybko zmywa lakier bez potrzeby pocierania, nawilża skórki, paznokcie nie są suche, nie zawiera acetonu, ma dużą pojemność, jest dość wydajny i po prostu ładnie wygląda. Jego cena w Rossmanie około 11 zł. Jest to dość sporo jak za zmywacz, jednak uważam, że warto. Tym bardziej za taką pojemność. Ja na pewno go kupię ponownie, chociażby ze względu na zapach i pojemność. Od innych zmywaczy można się udusić, natomiast przy tym aż chce się wąchać. Oczywiście w internetowych drogeriach można go kupić taniej. Użyłam go już z 8 razy  i mam go jeszcze ponad połowę. Osobiście bardzo polecam.


 







a tak wygląda po wstrząśnieciu :



3 lip 2014

Powrót do przeszłości ...

Coraz częściej wracam wspomnieniami do przeszłości. Analizuje, wspominam i myślę ... Ale to jest cholernie trudne i czasami cholernie boli ... Sama nie wiem po co rozpamiętuje przeszłość. Niektóre wydarzenia, sytuacje powinny się nigdy nie zdarzyć. Lepiej by było dla mnie jakbym nie poznała niektórych ludzi i lepiej by było jakbym nie znalazła się w nieodpowiednim dla mnie miejscu i czasie ... Dlaczego teraz to wszystko do mnie wraca? Nie wiem, ale sądzę, że jest mi to w pewien sposób potrzebne. Abym zobaczyła, że moje życie teraz i kiedyś to dwa różne światy.  Żebym oddzieliła je grubą kreską i nigdy już do przeszłości nie wracała. Liceum to był dla mnie czas zmian. Na lepsze i gorsze. Z roku na rok coraz lepsze oceny ale i z roku na rok coraz gorsze samopoczucie i to uczucie, że zaraz stąd wyjdziesz i już nigdy nie wrócisz. Matura do czegoś zobowiązuje, tym bardziej zdana. Z jednej strony cieszę się, że moje życie jest takie a nie inne, ale z drugiej chciałabym coś zmienić. Nie wiem jeszcze co. Wiem tylko, że bardzo boje się zmian i nigdy nie chce, żeby nastąpiły. Ale one muszą nadejść. Pomimo, że się boję - chcę tego.  Nie można całe życie się chować i bać. Trzeba iść naprzód i nie patrzeć wstecz. Moje życie właśnie w tym momencie zaczyna powoli się zmieniać. A ja zamiast patrzeć jak moje życie się zmienia - rozpamiętuje dawne czasy. Z perspektywy czasu wydają się szare, nudne, dziwne i w ogóle do mnie nie pasujące ... Ci wszyscy ludzie i wszystkie sytuacje ... To w ogóle do mnie nie pasowało ... Przyjaźniłam się z ludźmi z którymi nigdy nie powinnam się przyjaźnić ... A prawdziwych przyjaciół miałam tuż obok siebie. I ich nie dostrzegałam. Na szczęście się w porę opamiętałam ... Żałuje tysięcy wypowiedzianych słów, tysięcy sytuacji i tysięcy zmarnowanych sekund ... Ale już nic z tym nie zrobię. Jest jak jest. A jest nie najgorzej. Mam chłopaka, przyjaciół i milion pomysłów na siebie i nadchodzącą przyszłość ... A no i jeszcze nadzieja ... Ją też mam. To jest uczucie, które zawsze mi towarzyszy, choćby nie wiem co... Nie będę rozpamiętywać przeszłości, bo nic mi to nie daje, a tylko robi mi mętlik w głowie ... Wolę skupić się na przyszłości. Tak będzie najlepiej. 

NEVER LOOK BACK

1 lip 2014

Matura :)

Witajcie. :) Jak już wiecie w tym roku pisałam maturę. 27 czerwca poszłam odebrać wyniki. Byłam bardzo zaskoczona kiedy dowiedziałam się, że ZDAŁAM ! Wiedziałam, że z matematyką mogę mieć problem i nie byłam do końca pewna, ponieważ matematyka to dla humanistki pięta achillesowa. Ale zdałam. Jak zobaczyłam wyniki byłam bardzo pozytywnie zaskoczona. Nie dość, że zdałam wszystko, to jeszcze z nie najgorszymi wynikami. Spodziewałam się o wiele gorszych. Ale najbardziej się cieszę ze zdanej matematyki, ponieważ w tym roku bardzo wiele osób jej nie zdało, nie tylko u mnie w liceum ale i w liceach w całej Polsce. Teraz czekam tylko na pojawienie się list osób zakwalifikowanych na studia. Mam nadzieję, że i w tej kwestii dopisze mi szczęście i będę mogła studiować na wymarzonej uczelni. Niedługo czeka mnie przeprowadzka do nowego miasta. Zacznę nowe życie. Trochę się boję, ale jestem ciekawa jak to będzie. W końcu trzeba dorosnąć, bo jednak 19 lat i rozpoczęcie studiowania do czegoś zobowiązuje. Chcę poznać nowych ludzi i powoli zacząć się usamodzielniać. Mój chłopak również zdał wszystko i ma nadzieję ( i ja też ), że dostanie się na wymarzone studia. Trzymam za to kciuki, bo jeżeli się dostanie, to będziemy studiować w jednym mieście. Oby nam się udało. Oby. Trzymajcie kciuki :*