26 paź 2013

Jesień

Hej :) Dzisiaj pokażę Wam parę zdjęć z ostatniej sesji, typowo jesiennej. Pogoda była świetna, słoneczna i prawie 20 stopni. Marzenie. Sesję nie wykonała moja kumpela, tylko moja młodsza siostra. Ale źle nie było. Zdjęcia wykonane nowym aparatem. Oglądajcie :)





20 paź 2013

Recenzja lakieru Base Nailpolish
i pudru Nail Effect Powder od WIBO

Hej :) Dzisiaj w końcu post i w końcu recenzja. Od jakiegoś czasu chciałam sobie zrobić jakiś oryginalny manicure, ale kompletnie nie miałam na niego pomysłu. Pełna nadziei udałam się do Rossmana, z myślą, że może tam doznam inspiracji. I nie myliłam się. Moim oczom ukazał się lakier baza i puder firmy Wibo. Byłam ciekawa co to takiego, a że ciekawość ludzka jest nie do przejścia - kupiłam oba produkty. Zakupiłam lakier - bazę koloru granatowego i puder również takiego koloru. Po powrocie do domu od razu zabrałam się za malowanie. Lakier ma fajny kolor, jednak trzeba nałożyć 2 albo nawet 3 warstwy co czasem jest dla mnie uciążliwe, bo jestem kobietą, która nie ma za dużo czasu. Nałożyłam 2 warstwy i na jeszcze mokry lakier nasypałam puder. Trzeba troszkę się nad tym namęczyć, bo puder ma malutkie drobinki i żeby można było zobaczyć go na paznokciach - trzeba trochę nasypać. Efekt ? Świetny. Moje paznokcie wyglądały jakbym miała na nich dywan.  Pomysł dobry, jednak gorzej z wykonaniem. Lakier trzeba nakładać parę razy, żeby uzyskać ładny kolor. Puder sam w sobie dobry jednak troszkę za małe są te drobinki. Manicure nie utrzymuje się zbyt długo. U mnie - do 3 dni. Można pomalować paznokcie normalnym lakierem, nie koniecznie bazą a potem nałożyć puder. Efekt też jest niezły. Zależy to już od naszej wyobraźni. Ogólnie sam pomysł bardzo mi się podoba, jednak lakier bym zmieniła na jakiś żywszy, normalny, trwalszy i nie wymagający nakładania go 2 razy. Może to wydłużyło by żywotność manicure. Jeżeli jednak ktoś wolałaby zrobić taki manicure tylko na weekend, na jakąś ważną okazję, to to jest świetna alternatywa dla zwykłego manicure. Wszystko zależy od naszej twórczej inwencji. Można uzyskać świetne efekty i ciekawe połączenia kolorystyczne. Podsumowując: manicure sam w sobie bardzo dobrze wygląda, jednak nie utrzymuje się zbyt długo i trzeba pomalować lakierem bazą parę razy. Jeżeli jednak zmienimy ten lakier na jakiś lepszy itd. to efekt może być o niebo lepszy i przede wszystkim dłużej utrzyma się na paznokciu. Lakier kupiłam za ok. 8 zł, puder podobne (ok. 8 zł). Wydaję mi się, ze warto kupić, chociażby przez sam fakt, że jest to nowość i przez samą ludzką ciekawość. Jednak przy wyborze lakieru bazy lepiej kupić zwykły lakier. A reszta to już nasza inwencja ...



9 paź 2013

Środa minie, tydzień zginie ...

Hej :) Dzisiaj nie będzie żadnej recenzji itd. Opowiem Wam trochę o tym, co robiłam przez ostatnie parę dni. A więc, w sobotę o godzinie 01:45 musiałam wstać, ponieważ wybrałam się na Pielgrzymkę Maturzystów do Częstochowy. O 02:55 musiałam być już w autobusie. Autobus - nie byle jaki, piętrowy, z toaletą, wyglądał na nowy i bardzo drogi. Wygodny, można było rozłożyć siedzenie do spania. Oczywiście moja klasa, jak na elitę przystało siedziała na samym końcu autobusu na 1 piętrze. Jestem osobą, która ma chorobę lokomocyjną, ale obyło się bez przykrych doświadczeń. Zażyłam tabletkę i po problemie. Najpierw wybraliśmy się do Oświęcimia, do obozu koncentracyjnego ... Warto się tam wybrać, chociażby po to, żeby dowiedzieć się jakie panowały tam warunki, jak żyli ludzie itd. Jeżeli będziecie kiedyś mieć okazję to polecam. Warto. Następnie udaliśmy się już do Częstochowy. Pogoda naprawdę dopisała, było ciepło i dużo słońca. Czekał na nas program, na którym musieliśmy być. Pokupowałam pamiątki, poszłam na obiad i udałam się na konferencję. Następnie była msza, droga krzyżowa, różaniec i apel jasnogórski. Nie było źle. Tylu maturzystów w 1 miejscu to jest coś. O godzinie 22:45 wyjechaliśmy z Częstochowy i na godzinę ok. 03:00 rano byliśmy już na miejscu. W drodze powrotnej każdy spał, ale to jest zrozumiałe. Ogólnie wyjazd podobał mi się i chętnie bym go powtórzyła. 

Teraz w szkole zbieramy się co do organizacji studniówki. Już jest prawie wszystko załatwione. A ja będę musiała niedługo się wybrać po sukienkę. Ale jaką ? Nic jeszcze nie wiem. Jak na razie skupiam się na nauce. Jutrzejszy sprawdzian z polskiego musi mi dobrze pójść ! W końcu jestem humanistką i w razie potrzeby umiem 'lać wodę'. Teraz tylko powtórzę materiał i będę spokojnie czekać na chłopaka, który zaszczyci mnie dzisiaj swoją obecnością. Cieszę się, bo w tygodniu nie mamy w ogóle czasu dla siebie. Pozostają nam tylko weekendy. I to nie zawsze. Także dzisiejszy dzień to taki mały wyjątkowy dzień. Pokażę Wam jeszcze na koniec parę moich zdjęć z Husowa. 


 
 
 




Do zobaczenia :)